Magda Linette mistrzynią gry podwójnej w Charleston

Strona głównaTenisMagda Linette mistrzynią gry podwójnej w Charleston

Magda Linette bardzo dobrze radziła sobie w Charleston. W grze pojedynczej doszła do ćwierćfinału, natomiast w deblu w parze z Andreją Klepac pokonały w finale Lucię Hradecką i Sanię Mirzę. Dla polskiej tenisistki to pierwszy tytuł w grze podwójnej w WTA Tour.

Udane występy w Charleston

Magda Linette z Charleston wywiezie naprawdę dobre wspomnienia. Polka w grze pojedynczej wystąpiła w ćwierćfinale, jednak jeszcze lepiej poradziła sobie w deblu. Towarzyszyła jej Słowenka Andreja Klepac. Obie tenisistki radziły sobie wyśmienicie, dzięki czemu doszły do finału turnieju. Tam zmierzyły się z utytułowanymi deblistkami: Lucią Hradecką i Sanią Mirzą. Pierwszy set padł łupem Polki i Słowenki, natomiast drugi wygrały rywalki. O losach spotkania przesądził super tie-break, w którym Linette i Klepac zwyciężyły 10:7. Łącznie, mecz trwał 84 minuty, a w jego trakcie polsko-słoweński duet obronił 10 z 13 break pointów. Wykorzystał też cztery szanse na przełamanie.

Pierwszy tytuł Linette

Warto jeszcze wspomnieć, że finałowe rywalki Linette, czyli Hradecka i Mirza w przeszłości zdobywały wielkoszlemowe tytuły. Czeszka wygrała m.in. Roland Garros 2011 i US Open 2013, natomiast Hinduska triumfowała w Wimbledonie 2015, US Open 2015 i Australian Open 2016. Dla polskiej tenisistki był to pierwszy mistrzowski tytuł w deblu podczas WTA Tour. Wcześniej Linette wystąpiła w trzech finałach: w Kanton w 2014 roku, Tiencinie w 2016 roku i Bogocie w 2017 roku.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Niesamowita pogoń Hurkacza i awans do ćwierćfinału w Montrealu

Hubert Hurkacz w dobrym stylu odwrócił losy pojedynku z Hiszpanem Albertem Ramosem i awansował do ćwierćfinału turnieju ATP 1000 w Montrealu. Polak ma za...

Pięciu Polaków w konkursie w Planicy. Koniec sezonu dla Pawła Wąska

W czwartek w słoweńskiej Planicy odbyły się ostatnie kwalifikacje do konkursu indywidualnego w obecnym sezonie Pucharu Świata. Jeszcze przed startem wycofał się z nich...