STS KOD PROMOCYJNY | TYPELEK

Ekstraklasa
12.09 14:45
Śląsk Wrocław
vs
Korona Kielce
2.6
3.5
2.7
Mistrzostwa Europy
12.09 15:00
Polska
vs
Izrael
1.05
10
Ekstraklasa
12.09 17:30
Górnik Zabrze
vs
Lech Poznań
2.9
3.6
2.4
Serie A
12.09 18:00
Lazio Rzym
vs
AC Milan
3.25
3
2.3
Primeira Liga
12.09 19:00
Casa Pia
vs
FC Porto
10.5
5.4
1.26
Ekstraklasa
12.09 20:15
Zagłębie Lubin
vs
GKS Katowice
2.7
3.35
2.7
LaLiga
12.09 21:00
Real Madryt
vs
Rayo Vallecano
1.13
9.25
20
Ekstraklasa
13.09 12:15
Wisła Płock
vs
Cracovia
2.55
3.4
2.8
Ekstraklasa
13.09 14:45
Pogoń Szczecin
vs
Wieczysta Kraków
2.1
3.6
3.5
LaLiga
13.09 16:15
Levante
vs
Barcelona
11.5
7.25
1.2
Ekstraklasa
13.09 17:30
Legia Warszawa
vs
Widzew Łódź
1.9
3.6
4.25
Premier League
13.09 17:30
Manchester United
vs
Manchester City
3.05
3.5
2.15
Mistrzostwa Europy
13.09 18:00
Macedonia Północna
vs
Polska
25
1.01
Ekstraklasa
14.09 19:00
Radomiak Radom
vs
Piast Gliwice
2.4
3.5
2.9
Mistrzostwa Europy
15.09 18:00
Polska
vs
Ukraina
1.15
5.5
Mistrzostwa Europy
16.09 18:00
Polska
vs
Bułgaria
1.3
3.5

Hurkacz poza Australian Open. Przegrana z Kordą

Autor: Łukasz Głębocki
Strona głównaTenisAustralian OpenHurkacz poza Australian Open. Przegrana z Kordą
Dodaj Gotowi na Sport jako preferowane źródło w Google Nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach

Hubert Hurkacz w 1/8 finału Australian Open stoczył kolejny emocjonujący pięciosetowy pojedynek. Tym razem musiał uznać wyższość Amerykanina Sebastiana Kordy i odpadł z turnieju. Polak był bardzo blisko wyeliminowania rywala, a o wszystkim zadecydował super tie-break w decydującym secie. Tego 10:7 wygrał Korda i to on zameldował się w ćwierćfinale turnieju wielkoszlemowego. 

Udane otwarcie Hurkacza

Do tego pojedynku Hubert Hurkacz (11. ATP) przystępował po dwóch trudnych i długich pięciosetowych meczach. Dla porównania Sebastian Korda (31.) spędził na korcie dotychczas zdecydowanie mniej czasu. Przed meczem trudno było o wskazanie zdecydowanego faworyta, choć wyżej w rankingu singlistów znajduje się Polak. Hubert Hurkacz dobrze rozpoczął mecz i od razu przełamał rywala. Następnie kontrolował pierwszą partię i zakończył ją wynikiem 6:3. 

Niestety później do głosu doszedł rywal, który punktował błędy Polaka i dodatkowo się napędzał. Amerykanin grał bardzo skutecznie, a Hurkacz nie potrafił znaleźć na niego sposobu. W efekcie dwie kolejne partie zapisano na korzyść Kordy, który wygrał 6:3 i 6:2. Wtedy nastąpiło przebudzenie reprezentanta Polski. Czwarty set to prawdziwy popis naszego zawodnika, który dominował w każdym aspekcie tenisowego rzemiosła. Seta wygrał aż 6:1 i doprowadził do kolejnej pięciosetówki w tegorocznym Australian Open

Decydujący set dla Kordy

W decydującej partii obaj tenisiści pilnowali swojego podania i nie pozwalali rywalom na przełamanie. Kluczowy dla losów tego meczu wydaje się być 11. gem, w którym Hubert Hurkacz nie wykorzystał dwóch breakpointów. Korda się obronił i ostatecznie doszło do super tie-breaka. W nim od początku lepiej wyglądał Amerykanin, który w pewnym momencie wyszedł na prowadzenie 7:3. Hurkacz doprowadził do remisu, jednak końcówka należała dla Kordy. Wygrał 10:7 i zameldował się w ćwierćfinale. Polak zakończył swój udział w turnieju na 1/8 finału, co jest najlepszym wynikiem w historii jego występów w Australian Open

Sebastian Korda (USA, 29) – Hubert Hurkacz (Polska, 10) 3:6, 6:3, 6:2, 1:6, 7:6(7)

Łukasz Głębocki
Łukasz Głębocki
Od dziecka pasjonował mnie sport i nieprzerwanie trwa to do dziś. Przygodę z piłką nożną przerwały mi jednak urazy. Przez kilka lat pracowałem w piłkarskich gabinetach. Jestem absolwentem m.in. kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna i o sporcie mogę pisać, a także mówić godzinami.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Ranking najlepszych piłkarzy świata

Piłka nożna to jeden z najpopularniejszych sportów na świecie. W Europie i Ameryce Południowej nie ma sobie równych. Poczynania najlepszych graczy śledzone są przez...

Top 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii piłki nożnej

Kibice wspominają wielu polskich piłkarzy. Najwięcej mówi się oczywiście o tych, którzy strzelają gole, ale na swoją renomę zapracowali sobie również bramkarze. Nie zawsze...