Niestety cudu nie było i ŁKS Commercecon Łódź przegrał przed własną publicznością 0:3 z tureckim Zeren Sporem w czwartej kolejce grupy D siatkarskiej Ligi Mistrzyń. Łodzianki najbliżej rywalek były w premierowej odsłonie, w której zdobyły 21 punktów. W dwóch kolejnych setach przewaga Turczynek była większa i odniosły w pełni zasłużone zwycięstwo. ŁKS pozostanie na ostatnim miejscu w grupie.
Łodzianki chciały zaprezentować się lepiej niż w Turcji
Po 3 z 6 kolejek grupy D w Lidze Mistrzyń ŁKS Łódź miał komplet porażek i bilans w setach 1:9. Podopieczne Adriana Chylińskiego szybko straciły nadzieję na nawiązanie walki o awans do straty pucharowej tych prestiżowych rozgrywek. Liczyły jednak na to, że przed własną publicznością pokuszą się o urwanie chociaż seta tureckiemu Zeren Sporowi. Chciały pokazać się z lepszej strony niż w grudniowym starciu, gdy na wyjeździe przegrały 0:3.
Jednostronne widowisko na korzyść Turczynek
Niestety spotkanie w łodzi również od początku toczyło się pod dyktando Zeren Sporu. Widać było, że na korzyść Turczynek przemawia jakość poszczególnych siatkarek oraz zgranie. Trener Adrian Chyliński próbował rotować, jednak na niewiele się to zdało. Najlepiej gospodynie zaprezentowały się w pierwszej partii. Choć rywalki szybko wyszły na prowadzenie, to jednak Łodzianki walczyły i doszły nawet na 18:20. Ostatecznie przegrały 21:25.
Od drugiej partii przewaga Zeren Sporu była jeszcze wyraźniejsza. Mimo tego, że to Łodzianki prowadziły nawet 8:6, to jednak z każdą kolejną piłką napędzały się rywalki. Efektowna końcówka sprawiła, że skończyło się 18:25. W trzeciej partii przełomu nie było. W decydujących momentach znów wyraźnie lepsze były faworytki. Z perspektywy Łodzianek było 17:25 i w trzech szybkich setach przegrały 0:3, tracąc już jakiekolwiek nadzieje na awans do kolejnej fazy rozgrywek. Niestety w tym sezonie nie były tego nawet blisko.
ŁKS Commercecon Łódź – Zeren Spor 0:3 (21:25, 18:25, 17:25)
Kto czeka na Łodzianki w piątej kolejce?
W ramach piątej kolejki Ligi Mistrzyń Łodzianki udadzą się do Niemiec na mecz z tamtejszym Dresdner SC. To z tym zespołem inaugurowały obecne rozgrywki, jednak przed własną publicznością przegrały 1:3. Teoretycznie to najłatwiejszy rywal w grupie D i liczymy na to, że ŁKS powalczy o honorowe zwycięstwo lub chociaż punkt, choć będzie o to trudno. Spotkanie odbędzie się 28 stycznia w Dreźnie.
























































