Kacper Tomasiak w kapitalnym stylu został wicemistrzem olimpijskim w skokach narciarskich na skoczni normalnej. Lider polskiej kadry fantastycznie spisał się w zawodach rozgrywanych we włoskim Predazzo. Po pierwszej serii zajmował czwarte miejsce, a w drugiej zaatakował i zakończył rywalizację na drugiej pozycji. To największy sukces w karierze 19-latka. Mistrzem olimpijskim został Niemiec Philipp Raimund.
Wielkie emocje i wicemistrzostwo olimpijskie Tomasiaka
Za nami emocjonujący konkurs olimpijski na skoczni normalnej w Predazzo. Faworyci zawodzili, a o medale walczyli nieoczekiwani bohaterowie. Wśród nich pojawił się Kacper Tomasiak, który już w treningach dawał przebłyski dobrej formy. W pierwszej serii 19-letni lider polskiej kadry skoczył 103 metry, co dawało mu czwarte miejsce w stawce i niewielką stratę do podium. Zdecydowanie słabiej poszło pozostałej dwójce biało-czerwonych. Paweł Wąsek skoczył 97,5 metra i zajął 35. miejsce, a Kamil Stoch wylądował na 100 metrze i zakończył rywalizację na odległej 38. pozycji.
Czytaj więcej o sportach zimowych:
- Klasyfikacja generalna Pucharu Świata w skokach narciarskich
- Medalowe żniwa panczenistów na Mistrzostwach Europy. Dobry prognostyk przed IO
- Dawid Kubacki i Kacper Tomasiak na podium konkursu duetów w Zakopanem
W drugiej serii liczyliśmy na to, że Kacper Tomasiak zaatakuje z czwartego miejsca i włączy się do walki o medal. Przed nim znajdowali się Niemiec Philipp Raimund, Francuz Valentin Foubert i Norweg Kristoffer Eriksen Sundal. Kibice z niecierpliwością czekali na skok Tomasiaka. Ten spisał się kapitalnie. W drugiej próbie skoczył 107 metrów i otrzymał fantastyczne noty, dzięki czemu objął prowadzenie. Słabiej spisali się Foubert i Sundal i wiedzieliśmy, że Polak zostanie minimum wicemistrzem olimpijskim. Decydował skok Raimunda, który ponownie był najlepszy i zasłużenie sięgnął po złoto. Wicemistrzostwo olimpijskie Kacpra Tomasiaka to wielki sukces, na który mało kto stawiał przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich.
Największy sukces w karierze
Kacper Tomasiak przeżywa wyjątkowe chwile. Otworzył polski dorobek medalowy na zimowych igrzyskach olimpijskich 2026 Mediolan-Cortina. W wieku 19. lat wywalczył swój pierwszy medal olimpijski, co jest największym sukcesem w jego dotychczasowej karierze. Warto przypomnieć, że jeszcze nigdy nie zameldował się na podium konkursu indywidualnego Pucharu Świata i do Włoch nie jechał w roli kandydata do zdobycia medalu. Zaskoczył jednak cały sportowy świat i dał polskim kibicom ogrom radości.
Przed nami jeszcze trzy konkursy
Przed nami jeszcze trzy konkursy, w których możemy oglądać Kacpra Tomasiaka. Już we wtorek 10 lutego odbędzie się konkurs mikstów, w których na starcie powinien pojawić się polski wicemistrz olimpijski. Później 14 lutego rozegrany zostanie konkurs indywidualny na skoczni dużej, a dokładnie w poniedziałek 16 lutego odbędzie się konkurs duetów mężczyzn. Liczymy na kolejne dobre występy i to, że do formy młodszego kolegi dorównają Kamil Stoch i Paweł Wąsek. Z pewnością ich na to stać.

























































