Za nami kolejny udany weekend polskich piłkarzy w ligach zagranicznych. Do strzelania w La Liga powrócił Robert Lewandowski. Niestety swój występ okupił urazem. Premierową bramkę w barwach FC Porto zanotował Oskar Pietuszewski, który szybko staje się ulubieńcem portugalskich kibiców. Drugiego gola w tym sezonie Serie A strzelił Adam Buksa. Solidne występy notowali również inni kadrowicze. Sprawdź, jak im poszło.
Lewandowski z golem i urazem przeciwko Villarreal
Robert Lewandowski dokładnie trzy tygodnie czekał na gola w barwach Barcelony. Kapitan reprezentacji Polski na ławce rozpoczął mecz 26. kolejki La Liga przeciwko Villarreal. Pojawił się na boisku w 67. minucie przy wyniku 2:1. W doliczonym czasie gry ustalił wynik meczu na 4:1, wykorzystując podanie od Kounde. Polakowi wystarczyło dołożyć nogę. To dla niego 11. gol w tym sezonie ligi hiszpańskiej. Barcelona pozostaje liderem tabeli i wykonała kolejny krok w kierunku obrony mistrzostwa kraju. Cały mecz z poziomu ławki rezerwowych oglądał Wojciech Szczęsny. Niestety po meczu okazało się, że Robert Lewandowski doznał złamania kości oczodołu po jednym ze starć. Na razie nie wiadomo, ile potrwa jego przerwa w grze.
Matty Cash nie pomógł. Aston Villa przegrała z outsiderem
W dołek w Premier League wpadła Aston Villa, w której regularnie gra Matty Cash. Tym razem The Villans przegrali na wyjeździe 0:2 z outsiderem tabeli Wolverhampton. Dla Wilków to dopiero drugie zwycięstwo w tym sezonie, choć i tak szykują się na spadek. Reprezentant Polski rozegrał pełne 90 minut i zarobił żółtą kartkę. Bolesnej porażki doznał West Ham United. Młoty przegrały na wyjeździe 2:5 z Liverpoolem, a w ich kadrze ponownie zabrakło leczącego uraz Łukasza Fabiańskiego. West Ham pozostaje w strefie spadkowej.
Buksa z golem w Serie A. Inter mknie po mistrzostwo
Adam Buksa strzelił swojego drugiego gola we włoskiej Serie A. Tym razem reprezentant Polski w doliczonym czasie gry ustalił wynik meczu Udinese – Fiorentina na 3:0. Napastnik pojawił się na boisku w 68. minucie meczu. Do 73. minuty w barwach Udine grał Jakub Piotrowski..
Miejsca w składzie Interu nie oddaje Piotr Zieliński. Tym razem rozegrał 76 minut w domowym meczu wygranym 2:0 z Genoą. Na 11 kolejek do końca sezonu Inter ma 10 punktów przewagi nad Milanem i zmierza po mistrzostwo Włoch. Nicola Zalewski wyszedł w pierwszym składzie Atalanty na wyjazdowy mecz z Sassuolo. Grał do 61. minuty. Jego zespół przegrał 1:2. W drużynie gospodarzy zabrakło pauzującego za kartki Sebastiana Walukiewicza.
Czyste konto w meczu ligowym Bolonii zachował Łukasz Skorupski. Polski bramkarz bardzo dobrze bronił w wyjazdowym meczu z Pisą, które Bologna wygrała 1:0 i awansowała na ósme miejsce w lidze. Całe mecze na ławkach swoich drużyn spędzili: Filip Marchwiński (Lecce, 1:3 z Como), Jan Ziółkowski i Radek Żelezny (obaj AS Roma, 3:3 z Juventusem). Poza kadrą meczową Juventusu pozostaje kontuzjowany Arkadiusz Milik.
Czytaj więcej o Polakach w ligach zagranicznych:
- Asysty Polaków na wagę punktów. Podsumowanie weekendu piłkarzy
- Zieliński bohaterem Derbów d’Italia. Zalewski też trafił. Dobry weekend Polaków
- Kapitan Lewandowski z golem w La Liga. Dobre mecze innych Polaków w Europie
- Zieliński nie do zatrzymania. Jak grali Polacy w ligach zagranicznych?
- Zieliński z golem w Serie A. Jak grali pozostali Polacy w ten weekend?
- Lewandowski, Szczęsny i Szymański z Superpucharami. Podsumowanie weekendu
- Zieliński liderem. Cash śrubuje rekord. Jak grali Polacy w weekend?
- Zalewski, Piotrowski i Linetty z asystami. Podsumowanie weekendu
Słodko-gorzkie występy Polaków w Bundeslidze
W kratkę zagrali Polacy w Bundeslidze. Powody do radości mają Arkadiusz Pyrka i Adam Dźwigała, których St. Pauli odniosło cenne zwycięstwo 1:0 na wyjeździe z Hoffenheim i wydostało się ze strefy spadkowej. Pyrka rozegrał pełne 90 minut. Solidne spotkanie w obronie Mainz zanotował Kacper Potulski, którego zespół przeciwstawił się Bayerowi Leverkusen i zremisował na wyjeździe 1:1.
Aż cztery razy piłkę z siatki wyciągał Kamil Grabara, który nie pomógł Wolfsburgowi w zdobyciu punktów w wyjazdowym meczu z VfB Stuttgart. Skończyło się bolesnym 0:4 i Wilki wylądowały w strefie spadkowej. Całe spotkanie dla Koln rozegrał Jakub Kamiński, jednak popularne Koziołki przegrały na wyjeździe 0:2 z Augsburgiem i niebezpiecznie zbliżają się do strefy spadkowej. Chwilę spokoju zagwarantował sobie Eugen Polanski jako trener Borussii Monchengladbach. Jego ekipa wygrała u siebie 1:0 z Unionem Berlin i przełamała serię siedmiu spotkań bez zwycięstwa.
Czwarte zwycięstwo z rzędu Rennes w Ligue 1. Grał Szymański
Świetną passe we francuskiej Ligue 1 złapało Rennes, które wygrało trzeci mecz z rzędu. Tym razem u siebie 1:0 z Toulouse. Sebastian Szymański grał do 73. minuty i znów zebrał dobre oceny. Z powodu urazu poza kadrą pozostaje Przemysław Frankowski. Rennes jest na szóstym miejscu w lidze i liczy się w walce o awans do Ligi Mistrzów. Dobrą wiadomością jest powrót po kontuzji Maxiego Oyedele. Reprezentant Polski wszedł w doliczonym czasie gry meczu Strasbourga z Lens, pojawiając się na murawie po kilku miesiącach przerwy. Skończyło się remisem 1:1. Radosław Majecki nie podnosi się z ławki Brestu, który wygrał na wyjeździe 1:0 z Metz.
Pietuszewski z premierowym golem dla Porto
Oskar Pietuszewski strzelił swojego pierwszego gola dla FC Porto. Nastolatek trafił w meczu domowym z Aroucą, wpisując się na listę strzelców już w pierwszej minucie spotkania. Ofiarnie poszedł za piłką i okupił to bolesnym uderzeniem żebrami w słupek. Od pierwszej minuty w obronie FC Porto rządzili Jan Bednarek i Jakub Kiwior, a Smoki pewnie wygrały 3:1 i pozostają liderem tabeli.
Mateusz Lis znów z czystym kontem w Turcji
Mateusz Lis zanotował kolejne w tym sezonie czyste konto w lidze tureckiej. Nie dał się pokonać w domowym meczu Goztepe z Eyupsporem, które zakończyło się bezbramkowym remisem. W drużynie gości do 67. minuty grał Mateusz Łęgowski. Dokładnie 80 minut w wyjazdowym meczu Gaziantepu z Samsunsporem dostał Kacper Kozłowski. Ponownie należał do liderów swojego zespołu, a mecz zakończył się wynikiem 0:0. Słabszy występ w Kasimpasie zanotował Adrian Benedyczak. Tym razem grał do 70. minuty, a jego klub przegrał u siebie aż 0:3 z Rizesporem. Przegrał również Kocaelispor z Karolem Linettym w składzie. Polak grał do 61. minuty, jednak Besiktas okazał się lepszy. Skończyło się wynikiem 0:1.

























































