Industria Kielce wygrała u siebie z Wisłą Płock 36:27, pieczętując zdobycie mistrzostwa Polski w piłce ręcznej mężczyzn. Pierwsze spotkanie w Płocku Kielczanie wygrali 30:25. Dzięki temu serię finałową zakończyli 2:0. Oznacza to, że odzyskali tytuł po dwóch latach przerwy. Jeszcze kilka tygodni temu mało kto na to stawiał, zwłaszcza po tym, jak z zespołem z Kielc pożegnał się trener Tałant Dujszebajew. Jego następca Krzysztof Lijewski szybko odmienił oblicze drużyny.
Nieoczekiwana zmiana w Kielcach przed decydującymi meczami
W fazie zasadniczej Orlen Superligi najlepsza okazała się Wisła Płock. Wygrała wszystkie 24 mecze i kończyła ten etap sezonu z dorobkiem 71 punktów. Do tego Płocczanie w półfinale Pucharu Polski wygrali z Industrią 30:25, a później sięgnęli po trofeum. Stali się też faworytami do obrony mistrzostwa Polski. Do tego na ławce trenerskiej Kielczan doszło do nieoczekiwanej zmiany. Po 12 latach z klubu odszedł Tałant Dujszebajew, który nie widział już szans na odmianę oblicza drużyny w decydujących tygodniach tej kampanii. W awaryjnej sytuacji jego miejsce zajął Krzysztof Lijewski i stanął przed nie lada wyzwaniem.
W Płocku lepsza była Industria Kielce
Seria finałowa Orlen Superligi rozgrywana jest do dwóch zwycięstw. Pierwsze spotkanie rozegrano 24 maja w Płocku. Mecz ten od początku do końca toczył się pod dyktando Kielczan, którzy kompletnie zaskoczyli gospodarzy. Kluczowa była pierwsza połowa, którą Industria wygrała 19:11. Po zmianie stron utrzymała bezpieczną przewagę i skończyło się cennymz zwycięstwem 30:25. W rewanżu Orlen Wisła Płock musiała wygrać, aby podtrzymać nadzieję na tytuł mistrzowski.
Potwierdzenie dominacji w Hali Legionów. Industria wróciła na tron
Drugie spotkanie serii finałowej zaplanowano na 31 maja w Hali Legionów w Kielcach. Znów od początku dominowała Industria. Już do przerwy prowadziła 18:14, mając wszystko pod kontrolą. Nafciarze ani razu nie wyszli na prowadzenie, a jedyny remis miał miejsce przy stanie 0:0. To gracze Industrii rzucili trzy pierwsze bramki i zyskali cenny spokój. Nie brakowało jednak emocji. Już przed przerwą z boiska z czerwonymi kartkami wylecieli Benoit Kounkoud (Industria) i Przemysław Krajewski (Wisła).
Po zmianie stron obraz gry się nie zmieniał. Gospodarze byli na fali i korzystali z żywiołowego dopingu swoich kibiców. Nie tylko utrzymywali prowadzenie, ale też dorzucili kilka kolejnych trafień. W pewnym momencie mieli już 10 goli przewagi i jasne stało się, że to oni sięgną po mistrzostwo Polski. To jednak nie zmieniło nastawienia i oba zespoły walczyły niezwykle ostro. W efekcie w drugiej połowie oglądaliśmy kolejne trzy czerwone kartki, które otrzymali: Theo Monar, Jorge Maqueda (obaj Industria) i Leon Susnja (Wisła). Spotkanie zakończyło się wynikiem 36:27, a po ostatniej akcji zaczęło się wielkie świętowanie. Industria Kielce odzyskała mistrzostwo Polski po dwóch latach przerwy. MVP tego meczu wybrano Alexa Dujszebajewa z Industrii.
Industria Kielce – Orlen Wisła Płock 36:27 (18:14)
21 mistrzostwo Polski dla Kielczan
Dla Industrii Kielce to 21. mistrzostwo Polski w historii, przy czym aż 16 z nich miało miejsce w XXI wieku. To najlepiej potwierdza, że Kielczanie zdominowali krajową rywalizację w ostatnich dekadach. Na koncie mają też 18 Pucharów Polski oraz historyczny triumf w Lidze Mistrzów w sezonie 2015/2016. Teraz przed nimi zasłużone wakacje. W przyszłym sezonie Industria Kielce znów powinna się liczyć w walce o najwyższe cele.




















































