Iga Świątek po pasjonującym boju przegrała w trzech setach z Amerykanką Jessicą Pegulą 5:7, 6:4, 4:6 w półfinale turnieju Cincinnati Open rangi WTA 1000. To oznacza, że Polka nie obroni tytułu wywalczonego przed rokiem. Obie zawodniczki walczyły na korcie przez blisko trzy godziny. W decydującej partii Iga Świątek prowadziła już 3:1 z przewagą przełamania, jednak końcówka należała do rywalki. Polka zanotuje spadek w rankingu WTA.
Wielkie emocje, trzy godziny walki i porażka Świątek w półfinale turnieju w Cincinnati
W półfinale turnieju w Cincinnati spotkały się tenisistki, które w ostatnich tygodniach prezentowały dobrą formę. To zwiastowało emocje i bezstronni kibice nie powinni czuć się rozczarowani. Oglądaliśmy tenis na najwyższym światowym poziomie. Początek meczu ułożył się niespodziewanie. Obie miały trudności z utrzymaniem własnego podania i oglądaliśmy pięć przełamań z rzędu. O jedno więcej na korzyść Jessiki Peguli (3. WTA), która po chwili wyszła na 4:2. Kolejne trzy gemy wygrała Iga Świątek (5. WTA) i zrobiło się 4:5 z perspektywy Peguli. Niestety później znów przyspieszyła Amerykanka, wygrywając trzy gemy i zamykając partię 7:5.
Drugi set miał inny przebieg. Tenisistki poprawiły jakość serwisu i oglądaliśmy mniej zwrotów akcji. W szóstym gemie przełamała Iga Świątek i z jej perspektywy zrobiło się 4:2. Po chwili Amerykanka odrobiła straty. Decydujące słowo w tej partii należało do Polki, która w 10. gemie ponownie odebrała rywalce serwis i wygrała 6:4. Na fali wygranego drugiego seta nasza tenisistka wyszła na 3:1 z przewagą przełamania i wydawało się, że zmierza w tym meczu po zwycięstwo. Niestety rywalka kapitalnie rozegrała końcówkę. Zagrała mocno i wykorzystała każdy błąd polskiej tenisistki. Amerykanka odrobiła straty, a później wygrała seta 6:4 i po blisko trzech godzinach walki zameldowała się w wielkim finale.
Jessica Pegula (USA, 3) – Iga Świątek (Polska, 7) 7:5, 4:6, 6:4
Nie udało się obronić tytułu
Przed rokiem Iga Świątek wygrała turniej Cincinnati Open 2025, pokonując w wielkim finale Włoszkę Jasmine Paolini. Wtedy potrzebowała do tego dwóch setów. W tym roku znów była blisko finału. Zabrakło niewiele. Porażka z Pegulą oznacza, że z konta polskiej tenisistki odjętych zostanie aż 610 punktów rankingowych. Przełoży się to na spadek w rankingu WTA z 5. na 8. miejsce. W zestawieniu WTA Race zajmuje 10. miejsce i wciąż wirtualnie jest poza turniejem WTA Finals.
Czas na US Open
Po dwóch wyczerpujących turniejach czas na krótki odpoczynek. Iga Świątek po Cincinnati Open rozpocznie krótki cykl przygotowań do ostatniego turnieju wielkoszlemowego w tym roku. Turniej US Open rozpocznie się 30 sierpnia i potrwa do 13 września. Dobre występy w Toronto i Cincinnati sprawiły, że Iga Świątek dołączyła do grona faworytek do zwycięstwa. Przed rokiem odpadła w ćwierćfinale, gdy w dwóch setach przegrała z Amandą Anisimową. Z pewnością chciałaby nawiązać do 2022 roku, gdy jedyny raz wygrała US Open.

























































