Jeremy Sochan o debiutanckim sezonie w NBA: „Niesamowity, ale i trudny”

Strona głównaKoszykówkaJeremy Sochan o debiutanckim sezonie w NBA: "Niesamowity, ale i trudny"

Jeremy Sochan specjalnie dla polskich dziennikarzy podsumował swój pierwszy, debiutancki sezon w NBA i w barwach San Antonio Spurs. Co 19-letniego (jeszcze) koszykarza najbardziej zaskoczyło? Co było najtrudniejsze? Jaka była najprzyjemniejsza chwila?

Sochan został wybrany przez Spurs z dziewiątym numerem w drafcie i szybko nie tylko otrzymał szansę gry w drużynie z San Antonio, ale i w pierwszej piątce. Pomimo problemów zdrowotnych pod koniec sezonu, całe rozgrywki koszykarz zalicza na duży plus.

To był dla mnie bardzo dobry sezon. Na pewno zrobiłem duży postęp. Myślę, że przed sezonem wiele osób nie przypuszczało, że będę tak dużo dawał w ataku, a ja pokazałem, że mogę zdobywać sporo punktów, rzucać, ale też podawać i grać na koźle. Mam kilka elementów gry do poprawienia. Chciałbym też grać regularnie na najwyższym poziomie, bo teraz zdarzało mi się, że po kilku dobrych meczach przydarzała mi się jakaś kontuzja, albo słabszy występ. Ale myślę pozytywnie, bo to był dobry sezon.

Jeremy Sochan

Tylu meczów nigdy nie grał

Jakim były najbardziej wyjątkowe rzeczy tego sezonu w NBA? Reprezentant Polski wskazał na dwa aspekty: długość sezonu i rekordowy mecz. – Mecz w Alamodome z Golden State Warriors. Nie pamiętam, ile tam było kibiców, ale to było show. Dużym zaskoczeniem była też liczba spotkań – 82. Wiem, że uczestniczyłem tylko w 55 (56 spotkań według strony statystycznej Basketball Reference – przyp.red.), ale też byłem na wszystkich meczach Spurs. W lidze uniwersyteckiej, w Baylor grałem niewiele ponad 30 spotkań. W jeden rok w NBA rozegrała dwa i pół sezonu uniwersyteckiego. To było niesamowite, ale też nie było trudne – mówił na konferencji Sochan.

Co z rzutami wolnymi?

Koszykarz był też pytany o rzuty osobiste wykonywane jedną ręką i o relację z legendarnym trenerem „Ostróg”, czyli Greggiem Popovichem. – Jest trenerem i czasem musi użyć mocnych słów, ale tak naprawdę ma bardzo dobre serce. Jest legendą, wszystko już zrobił i nikomu nie musi niczego udowadniać, a mimo to jest tu z nami, żeby nam pomóc. Latem będziemy mieli nowego trenera od rzutu. Będę dużo z nim pracował. Czy zmienię technikę na rzut oburęczny? Było widać postęp – wcześniej miałem skuteczność 42 procent, po zmianie powyżej 70. To działa, choć wiem, że wygląda dziwnie. Mamy sześć miesięcy na zmiany – mówi Jeremy, który 20 maja skończy 20 lat.

Sochan zagra w reprezentacji Polski?

Na koniec polscy dziennikarze pytali oczywiście Sochana o jego dostępność dla reprezentacji Polski, która w tym roku powalczy o udział w Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu.

Codziennie o tym myślę. bardzo chcę grać dla reprezentacji. Wiem jednak, że w następnych kilku dniach władze Spurs będą rozmawiały o moich planach na lato. To zawsze zaszczyt grać dla Polski, ale muszę też być gotowy tutaj na 100 procent. Nie skończyłem sezonu najlepiej przez ból w kolanie. To nie była poważna kontuzja, ale nie byłem w stu procentach zdrowy.

Jeremy Sochan

W najbliższym czasie Sochan chce wyleczyć kontuzję, odpocząć na wakacjach, by ze zdwojonymi siłami powrócić do gry w NBA. Głód koszykówki, jak sam mówi, jest ciągle obecny.

Jeśli ktoś jest ciekawy ile zarobił Jeremy Sochan i jak wyglądają jego statystyki ze względu np. na kolor włosów, to zapraszamy do tekstu podsumowującego sezon reprezentanta Polski:

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Tenisowy kalendarz Huberta Hurkacza na 2023 rok. Gdzie w najbliższym czasie zagra Polak?

Hubert Hurkacz to tenisista, który ma ambicje do gry w czołowej dziesiątce prestiżowego rankingu ATP. Polak raz znajduje się w upragnionej "topce", innym razem...

Lekkoatletyka 2023. Terminarz najważniejszych wydarzeń w bieżącym roku

Reprezentanci Polski w lekkoatletyce od lat należą do ścisłej światowej czołówki. Z każdej imprezy międzynarodowej wracamy z medalami i podobnie jest w 2023 roku....