Dokładnie 2 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie zmierzą się Górnik Zabrze i Raków Częstochowa, a stawką będzie triumf w STS Pucharze Polski. Zabrzanie w półfinale wygrali na wyjeździe z Zawiszą Bydgoszcz. Częstochowianie zostali bohaterami emocjonującego widowiska i dopiero po rzutach karnych wyeliminowali GKS Katowice. Kto okaże się lepszy w Warszawie i sięgnie po upragnione trofeum?
Skromna wygrana Górników w Bydgoszczy
Pierwszy półfinał obecnej edycji STS Pucharu Polski rozegrano 8 kwietnia w Bydgoszczy. Tamtejszy Zawisza jest trzecioligowcem i jego obecność w najlepszej czwórce była sporym zaskoczeniem. W półfinale gospodarze próbowali stawić czoła ekstraklasowemu Górnikowi Zabrze. Zadecydowała jedna bramka. W pierwszej połowie do siatki trafił Francuz Yvan Ikia Dimi i to on zapewnił Górnikowi Zabrze upragniony awans do finału. W tym meczu Zawisza nie był w stanie pokonać Marcela Łubika i wielki finał gracze z Bydgoszczy obejrzą przed telewizorem.
Wielkie emocje, grad goli i karne na wagę awansu Rakowa
Drugi półfinał odbył się 9 kwietnia w Częstochowie, gdzie Raków podejmował GKS Katowice. Spotkanie to wzbudzało ogromne emocje. W jego przebiegu nie brakowało zwrotów akcji. Do przerwy 2:0 prowadzili Katowiczanie po golach Erika Jirki i Arkadiusza Jędrycha. Wydawało się, że GKS ma na wyciągnięcie ręki awans do finału. Początek drugiej połowy wstrząsnął jednak gośćmi. Już w 49. minucie było 2:2, gdy do siatki trafili Jonatan Braut Brunes i Bogdan Racovitan. W 67. minucie Raków otrzymał rzut karny. Brunes nie pokonał bramkarza, jednak przytomnie zachował się Lamine Diaby-Fadiga i gospodarze prowadzili 3:2. Wydawało się, że dowiozą zwycięstwo, gdy w 94. minucie w dramatycznych okolicznościach do wyrównania 3:3 doprowadził Adam Zrelak.
Czytaj więcej o piłce nożnej:
- Aktualny ranking UEFA. Jak wygląda ligowy i klubowy ranking UEFA?
- Najlepsi piłkarze w historii Francji. Ranking zawodników
- Najlepsi piłkarze w historii Niemiec. Ranking zawodników
Doszło do dogrywki. W niej najpierw do własnej siatki trafił Alan Czerwiński i Raków znów był bliżej awansu. Goście jednak nie dawali za wygraną i na 4:4 strzelił Eman Marković. Takim wynikiem zakończyła się dogrywka i oglądaliśmy rzuty karne. Częstochowianie w nich byli bezbłędni. Bohaterem został Oliwier Zych, który obronił strzały Erika Jirki i Sebastiana Milewskiego, zapewniając Rakowowi awans do upragnionego finału.
Kto będzie faworytem finału STS Pucharu Polski?
Przed nami wyrównane starcie i trudno o wskazanie faworyta do zwycięstwa w STS Pucharze Polski. Górnik Zabrze to drugi najbardziej utytułowany klub w tych rozgrywkach. Na swoim koncie ma sześć Pucharów Polski i siedem przegranych finałów. Ostatnie trofeum zdobył jednak w 1972 roku. To ponad pół wieku czekania. Dla porównania Raków dwukrotnie triumfował w Pucharze Polski w latach 2021 i 2022. Do tego dwa razy przegrywał finał i wydaje się faworytem do triumfu. W ostatnich latach Częstochowianie więcej znaczą w polskiej piłce i chcą to udowodnić. Finałowe starcie STS Pucharu Polski odbędzie się 2 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie.




















































