Robert Lewandowski strzelił zwycięskiego gola w meczu Orlando City – Chicago Fire, dając swojej drużynie cenne trzy punkty. Polak okazał się bezbłędnym egzekutorem i wykorzystał rzut karny w 69. minucie meczu. Ekipa z Chicago wygrała 2:1 i kontynuuje dobrą passę. Przy pierwszym golu dla Strażaków asystę zanotował debiutujący w MLS Polak David Poręba. Spotkanie rozgrywano na raty, ponieważ na blisko dwie godziny przerwała je burza, co zmusiło organizatora do ewakuacji piłkarzy z murawy.
Trzeci gol Lewandowskiego w MLS
Do tego meczu Chicago Fire podchodziło na fali pięciu zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach, a Robert Lewandowski celował w trzecie trafienie w MLS po transferze do Wietrznego Miasta. Do tej pory na koncie miał dublet strzelony w domowym starciu przeciwko Charlotte.
Chicago Fire udało się do Orlando na mecz z rywalem, w którego składzie znalazł się m.in. Antoine Griezmann. Spotkanie reklamowano jako pojedynek wielkich snajperów i obaj zanotowali liczby. Najpierw błysnął jednak 23-letni David Poręba, będący potomkiem polskiego małżeństwa w USA. Przejął piłkę w polu karnym i dograł do Puso Dithejane, który wyprowadził Chicago Fire na prowadzenie 1:0.
Tuż przed przerwą sędzia przerwał spotkanie z powodu burzy, która przechodziła w okolicach Orlando. Spotkanie przerwano na blisko dwie godziny. Po wznowieniu dograno jeszcze kilka minut pierwszej połowy, po czym zespoły zeszły na przerwę przy wyniku 1:0 dla Chicago Fire.
Po zmianie stron szybko odpowiedzieli gospodarze. Griezmann zanotował asystę, a gola na 1:1 strzelił obrońca David Brekalo. Ostatnie słowo należało jednak do Chicago Fire, a konkretnie do Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik przejął piłkę i wbiegł z nią w pole karne. Tam sfaulował go Robin Jansson i sędzia wskazał na jedenastkę. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem pokonał bramkarza rywali, zapewniając Chicago Fire wyjazdowe zwycięstwo 2:1. Robert Lewandowski grał do 83. minuty, a David Poręba opuścił boisko w 61. minucie meczu.
Orlando City – Chicago Fire 1:2 (0:1)
Kiedy kolejny mecz Lewandowskiego w Chicago Fire?
Robert Lewandowski ma już na koncie cztery gole w barwach Chicago Fire, z czego trzy strzelił w rozgrywkach MLS. Szansa na kolejne trafienia już w nocy z 22 na 23 sierpnia o godzinie 1:30 czasu polskiego. Wtedy jego Chicago Fire zagra na wyjeździe z New York Red Bulls. Ostatnie zwycięstwo z Orlando City i strata punktów przez Inter Miami Leo Messiego sprawiły, że Strażacy z Chicago mają już tylko cztery punkty straty do tego zespołu i w zanadrzu jedno zaległe spotkanie. Na ten moment Chicago Fire zajmuje trzecie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej.

























































