Robert Lewandowski strzelił dwa gole i poprowadził Chicago Fire do domowego zwycięstwa 2:1 z Charlotte FC. Dla Polaka to pierwsze trafienia w amerykańskiej MLS. W obu sytuacjach zachował się jak klasyczny napastnik i potwierdził swoje ogromne umiejętności. Najpierw popisał się płaskim strzałem zza pola karnego. W drugiej połowie ustalił wynik meczu, wygrywając pojedynek fizyczny z obrońcą i trafiając obok bezradnego bramkarza.
Pierwsze gole w trzecim występie dla Chicago Fire
Transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire bez wątpienia jest największym wydarzeniem w polskiej piłce nożnej tego lata. Po sezonach gry w najlepszych klubach Europy kapitan reprezentacji Polski zdecydował się zmienić otoczenie. Trafił do Stanów Zjednoczonych do klubu, który od lat kojarzy się z polskimi piłkarzami. Na pierwsze trafienie w nowych barwach czekał do trzeciego meczu i jednocześnie pierwszego przed własną publicznością. Po debiucie na wyjeździe z Interem Miami i przegranym meczu z New York City przyszło wyczekiwane zwycięstwo.
Lewandowski bohaterem meczu z Charlotte
W domowym meczu Chicago Fire z Charlotte Robert Lewandowski pojawił się w wyjściowym składzie i po raz pierwszy rozegrał pełne 90 minut. Zaczęło się źle, bo już w 18. minucie to rywale wyszli na prowadzenie, gdy do siatki trafił Pepe Biel. Strażacy z Chicago musieli gonić wynik. Pierwsze minuty to niedokładna gra Lewandowskiego, który zanotował kilka strat i było widać, że brakuje mu jeszcze zrozumienia z kolegami. Na szczęście dwie minuty po stracie gola zespół prowadzony przez Gregga Berhaltera odpowiedział. Robert Lewandowski otrzymał podanie przed polem karnym i płaskim strzałem przy słupku pokonał bramkarza rywali. Na tablicy wyników było 1:1.
Strzelony gol pozytywnie podziałał na Lewandowskiego. Z każdą kolejną minutą na boisku czuł się coraz pewniej. Był widoczny i chętnie brał ciężar gry na swoje barki. W drugiej połowie Lewandowski został powalony w polu karnym przez rywala i tylko sędzia nie widział w tej sytuacji przewinienia. Grano dalej. Decydujący moment tego spotkania miał miejsce w 68. minucie. Polski napastnik otrzymał piłkę w polu karnym, na szybkości minął obrońcę i z bliskiej odległości uderzył precyzyjnie w boczną siatkę od jej wewnętrznej strony. Chicago Fire wyszło na 2:1 i takim wynikiem zakończyło się to spotkanie, a Robert Lewandowski został bohaterem.
Chicago Fire – Charlotte 2:1 (1:1)
Kiedy kolejny mecz Lewandowskiego w USA?
Robert Lewandowski szansę na kolejny występ otrzyma w nocy czasu polskiego z 6 na 7 sierpnia. Wówczas jego Chicago Fire zagra z Necaxą w Leagues Cup i jest zdecydowanym faworytem do zwycięstwa. Czy polski napastnik ponownie wyjdzie w pierwszym składzie, czy trener da mu trochę odpocząć przed spotkaniami w lidze?

























































