Robert Lewandowski zadebiutował w Chicago Fire w przegranym meczu 2:3 z Interem Miami. Polski napastnik wyszedł na boisko w pierwszym składzie i grał do 62. minuty. Miał udział przy pierwszej bramce, gdy wywierał presję na bramkarzu, który popełnił błąd i piłka pod jego stopą wtoczyła się do bramki. Lewandowski nie miał zbyt wielu dogodnych sytuacji do strzelenia gola.
Debiut przesunięty przez słabą jakość powietrza
Transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire odbił się szerokim echem nie tylko w polskich mediach. Debiut znakomitego polskiego napastnika zapowiadano już kilka dni temu. W nocy czasu polskiego z 16 na 17 lipca jego Chicago Fire miało grać z Vancouver Whitecaps, jednak spotkanie to przełożono ze względu na bardzo słabą jakość powietrza i chmurę toksyn unoszącą się nad miastem. Problemy te były skutkiem ogromnych pożarów w Kanadzie. Tym samym kapitan reprezentacji Polski na debiut musiał poczekać kilka dni dłużej.
62 minuty w debiucie dla Chicago Fire
Zgodnie z oczekiwaniami Robert Lewandowski wyszedł w pierwszym składzie Chicago Fire na wyjazdowy mecz z Interem Miami. Od początku był aktywny i szukał swoich szans, jednak nie znalazł się w żadnej stuprocentowej sytuacji. Jeszcze w pierwszej połowie oddał strzał z okolic 16. metra, jednak uderzenie zostało zablokowane przez defensorów z Miami. W 18. minucie Chicago Fire wyszło na prowadzenie. Bramkarz rywali Rocco Novo Rios popełnił błąd i przepuścił pod stopą piłkę zagrywaną przez jednego z kolegów. Robert Lewandowski wywierał presję na golkipera, co z pewnością utrudniło mu skuteczne zagranie. Jeszcze przed przerwą do wyrównania z rzutu karnego doprowadził Urugwajczyk Luis Suarez.
Robert Lewandowski grał do 62. minuty, gdy zastąpił go Robin Lod. Polak zszedł z boiska przy stanie 2:1 dla Interu Miami po tym, jak drugiego gola strzelił Luis Suarez. W 67. minucie meczu do wyrównania doprowadził Puso Dithejane, jednak ostatnie słowo należało do zawodników Interu Miami. Pod koniec meczu bramkę na wagę trzech punktów zdobył Preston Plambeck i skończyło się 3:2. Robert Lewandowski liczył na lepszy debiut w nowych barwach, jednak pierwsze koty za płoty. Z każdym kolejnym spotkaniem powinno być tylko lepiej.
Inter Miami – Chicago Fire 3:2 (1:1)
Kiedy kolejny mecz Chicago Fire?
Chicago Fire kolejne spotkanie rozegra w nocy z 25 na 26 lipca o godzinie 1:30 czasu polskiego. Wówczas Strażacy na wyjeździe zmierzą się z New York City. Drużyna ta zajmuje szóste miejsce w Konferencji Wschodniej. Dla porównania Chicago Fire jest w niej na trzeciej pozycji. Robert Lewandowski ponownie powinien zameldować się na murawie, a kibice Strażaków liczą na pierwsze trafienie polskiego napastnika w nowych barwach.

























































