Industria Kielce i Orlen Wisła Płock zgodnie wygrały swoje mecze w 11. kolejce Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Oba zwycięstwa są niezwykle ważne. Kielczanie pokonali faworyzowany One Veszprem i liczą się w walce o zajęcie trzeciego miejsca w grupie. Płocczanie wygrali na wyjeździe z Eurofarm Pelister i umocnili się na trzeciej pozycji w swojej grupie. To dobra wiadomość da polskich kibiców. Nasze drużyny są już pewne gry w fazie play-off.
Wielkie mocje i wyszarpane zwycięstwo Industrii Kielce
W czwartek 19 lutego jako pierwsze rozegrano spotkanie w Kielcach. Tam miejscowa Industria podejmowała węgierski One Veszprem, który miał trzy punkty przewagi i był zdecydowanym faworytem. Kielczanie byli na fali dwóch zwycięstw z rzędu w Lidze Mistrzów, jednak ostatnie z nich odnieśli 4 grudnia, gdy na wyjeździe pokonali Nantes. Najlepsze zespoły Starego Kontynentu wróciły do rywalizacji po kilku tygodniach przerwy i ich forma była pewną niewiadomą.
Spotkanie w Kielcach od początku trzymało w napięciu. To wicemistrzowie Polski lepiej zaczęli, gdy już po 10. minutach prowadzili 8:3. Od tego momentu rywale zaczęli grać zdecydowanie lepiej i stopniowo odrabiali straty. Już w 19. minucie było 11:11. Do przerwy Węgrzy rzucili jeszcze kilka bramek i prowadzili 19:17. Mecz był niezwykle zacięty.
Podopieczni Tałanta Duszejbajewa nie składali broni i w drugiej połowie zagrali koncertowo. Najpierw doprowadzili do wyrównania, a następnie w końcówce przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Na trzy minuty przed końcem Kielczanie wyszli na 35:34. Później rzut karny obronił Klemen Ferlin. Na minutę przed końcem karę dwóch minut dostał Arciom Karalek i Industria grała w osłabieniu. Rywale doprowadzili do wyrównania. Na 20 sekund przed końcem meczu decydujący cios zadał Piotr Jarosiewicz, który wykorzystał rzut karny. Kielczanie wygrali jedną bramką po sportowym thrillerze. Najwięcej bramek rzucili: Alex Dujshebaev, Piotr Jarosiewicz (obaj po 6) oraz Arciom Karalek i Szymon Sićko (obaj po 5). Kielczanie zajmują czwarte miejsce w grupie A i tracą tylko punkt do Veszpremu. Do końca trzy mecze, a kolejny już 26 lutego, gdy Industria zagra na wyjeździe z liderem Fuechse Berlin.
Industria Kielce – One Veszprem HC 36:35 (17:19)
Ważne zwycięstwo Orlen Wisły Płock w Macedonii
Ważne zwycięstwo w Macedonii zanotowali piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock, którzy walczą o zajęcie trzeciego miejsca w grupie B i lepsze rozstawienie w fazie play-off. Mierzyli się na wyjeździe z Eurofarm Pelister i byli faworytami. Domowy mecz z tym rywalem wygrali 36:25. Wiedzieliśmy jednak, że na wyjeździe będzie trudniej. Do tego pomiędzy tymi meczami minęło wiele tygodni i forma tych drużyn, a także składy nieco się zmieniły.
Od początku starcia w Macedonii Północnej lepsi byli mistrzowie Polski. Choć przewaga nie była znacząca, to jednak kilka bramek dawało względny spokój. Do przerwy Nafciarze prowadzili 13:9. Po zmianie stron ekipa prowadzona przez Xaviera Sabate grała bardzo pewnie i odpowiedzialnie. Nie forsowała przesadnie tempa gry, jednak wciąż utrzymywała przewagę 3-5 goli. Zwycięstwo Orlen Wisły Płock ani przez moment nie było zagrożone. Skończyło się spokojnym 28:25 i umocnieniem na trzecim miejscu w grupie. Najwięcej bramek rzucili: Mitja Janc (7), Gergo Fazekas (6) i Melvyn Richardson (5). Do końca trzy kolejki, a przewaga nad czwartym Pick Szeged wynosi cztery oczka. Kolejne spotkanie 26 lutego, gdy Nafciarze podejmą u siebie niepokonany SC Magdeburg.
HC Eurofarm Pelister – Orlen Wisła Płock 25:28 (9:13)

























































