Od porażki z Węgrami rozpoczęła udział w mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych reprezentacja Polski. Biało-czerwoni byli nieskuteczni, a ich sytuacja w grupie od razu stała się bardzo trudna.
Uciekające gole
Węgrzy od początku wydawali się trudnym rywalem dla Polaków, ale fani mieli prawo liczyć na wyrównany mecz i być może walkę o zwycięstwo. Tak się nie stało, choć sam początek był udany dla Polaków, którzy prowadzili 2:0. Później mecz się wyrównał, ale z czasem biało-czerwoni zaczęli mieć coraz większe kłopoty ze skutecznością. Węgrzy wykorzystywali fakt mizerniejącej ofensywy i do przerwy prowadzili 14:10.
Węgry za mocne
Można było mieć nadzieję, że wolą walki i charakterem uda się utrzymać wyrównany wynik, ale… tak się nie stało. W 49. minucie Polacy mieli okazję zbliżyć się do rywali na dystans trzech trafień, ale w przeciągu minuty popełnili tyle błędów, że to rywale powiększyli przewagę do sześciu. W samej końcówce biało-czerwoni kompletnie nie radzili już sobie w ataku, przez co Węgrzy jeszcze bardziej odskoczyli.
Następny mecz, o sporej wadze, odbędzie się w niedzielę, a przeciwnikiem Polski będzie mocniejsza od Węgrów Islandia.
Polska – Węgry 21:29 (10:14)

























































