Dobry początek i to wszystko. Polska – Włochy 1:3 w Lidze Narodów

Strona głównaSiatkówkaSiatkarska Liga NarodówDobry początek i to wszystko. Polska - Włochy 1:3 w Lidze Narodów

Reprezentantki Polski w siatkówce przegrały kolejne spotkanie w tegorocznej Lidze Narodów. Choć rozpoczęły od prowadzenia 1:0 z faworyzowanymi Włoszkami, to jednak później było już tylko gorzej. Biało-czerwone wyrównaną walkę nawiązały jeszcze tylko w trzecim secie i ostatecznie przegrały to starcie 1:3. Tym samym mają już tylko niewielkie szanse na awans do najlepszej ósemki i grę w turnieju finałowym Ligi Narodów w tureckiej Ankarze. Muszą wygrać pozostałe spotkania i liczyć na korzystne wyniki w rozgrywanych równolegle meczach. 

Wygrana w pierwszym secie

Polki w turnieju w Sofii były podstawione pod ścianą. Już w pierwszym meczu mierzyły się z faworyzowanymi Włoszkami i nie mogły sobie pozwolić na porażkę. Pierwszy set rozpoczął się bardzo nieoczekiwanie, ponieważ to Polki od początku były stroną dominującą. Bardzo szybko wypracowały sobie kilka punktów przewagi i starały się kontrolować przebieg gry. W pewnym momencie podopieczne Stefano Lavariniego prowadziły już 23:17. Niestety później przyszedł słabszy moment w grze Polek i ostatecznie o zwycięstwo w secie walczyły na przewagi. Na szczęście wygrały piątą piłkę setową i wyszły na prowadzenie 1:0. 

Później różnica klas

Później stało się to, czego mogliśmy się spodziewać. Zdecydowaną przewagę w grze zyskały reprezentantki Włoch. Poprawiły swoją skuteczność w ataku, a także jakość zagrywki. Na efekty tego nie trzeba było długo czekać. Druga partia była prowadzona od A do Z pod dyktando Włoszek, które ostatecznie zakończyły partię 25:20. Najbardziej wyrównany przebieg miał trzeci set tego pojedynku. Od początku prowadzony był niemal punkt za punkt i Polki do końca pozostawały w grze o zwycięstwo. Niestety w końcówce zabrakło im zimnej krwi i skuteczności, co skrzętnie wykorzystały faworytki i zakończyły partię 28:26. 

Po tej porażce z Polek uszło powietrze i czwarty set jest do zapomnienia. Reprezentantki Włoch bardzo szybko wypracowały sobie kilkupunktową przewagę i nawet zmiany trenera biało-czerwonych nie pomogły. Faworytki zakończyły czwartego seta 25:18 i cały mecz wygrały 3:1. To stawia Polki w jeszcze trudniejszej sytuacji, ponieważ są już praktycznie bez szans w walce o awans do finału turniejowego Ligi Narodów, gdzie zagra osiem najlepszych drużyn. Już jutro biało-czerwone zmierzą się z Chinkami, które także są wyżej notowanym zespołem. Początek spotkania o godzinie 15:30. 

Włochy – Polska 3:1 (25:27, 25:20, 28:26, 25:18)

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Niesamowita pogoń Hurkacza i awans do ćwierćfinału w Montrealu

Hubert Hurkacz w dobrym stylu odwrócił losy pojedynku z Hiszpanem Albertem Ramosem i awansował do ćwierćfinału turnieju ATP 1000 w Montrealu. Polak ma za...

Pięciu Polaków w konkursie w Planicy. Koniec sezonu dla Pawła Wąska

W czwartek w słoweńskiej Planicy odbyły się ostatnie kwalifikacje do konkursu indywidualnego w obecnym sezonie Pucharu Świata. Jeszcze przed startem wycofał się z nich...