Polska stoczyła kolejny kapitalny bój w Lidze Narodów w siatkówce kobiet. Biało-czerwone w pięciu setach pokonały wysoko notowane Serbki. Spotkanie kończyło się tie-breakiem granym na przewagi. Polki obroniły dwie piłki meczowe i wygrały 17:15, notując trzecie zwycięstwo w tej edycji rozgrywek. Bohaterką meczu została Julia Szczurowska, która zdobyła aż 35 punktów. Polki kolejne spotkanie rozegrają w niedzielę 7 czerwca, gdy zmierzą się z Chinkami na zakończenie turnieju w Nankinie.
Polki przystępowały do meczu z dwoma zwycięstwami na koncie
Od początku tej edycji siatkarskiej Ligi Narodów podopieczne trenera Stefano Lavariniego wyglądają bardzo dobrze. Na otwarcie w pięciu setach pokonały Belgijki. W drugiej kolejce bez większych problemów uporały się z Czeszkami i skończyło się pewnym 3:0. Dzięki temu miały na koncie komplet zwycięstw. W trzeciej kolejce poziom trudności wzrósł, ponieważ po drugiej stronie boiska pojawiły się Serbki. Siatkarki z Bałkanów w tym sezonie chcą wrócić do ścisłej światowej czołówki i walczyć o medale. To zapowiadało wyrównany bój.
Wielkie emocje i zwycięstwo biało-czerwonych
Spotkanie w Nankinie rozpoczęło się zdecydowanie dla Serbek. Widać było, że czują się bardzo dobrze. Szybko wypracowały przewagę kilku punktów i ją utrzymywały. Trener Lavarini próbował roszad, jednak rywalki grały wyjątkowo skutecznie. Do tego Polki popełniały proste błędy i skończyło się ich porażką 17:25. Wynik ten podziałał na nasze siatkarki jak zimny prysznic. W drugim secie zagrały zdecydowanie lepiej. Tym razem to one szybko zyskały przewagę, odskakując na kilka punktów. Partię dograły spokojnie i zamknęły ją 25:19, wyrównując stan rywalizacji w setach na 1:1.
W trzecim secie Polki poszły za ciosem. Kontynuowały dobrą grę w obronie i zachowały wysoką skuteczność przy siatce. Dzięki temu ponownie odskoczyły na kilka punktów i grały na swoich warunkach. Bez większych problemów wygrały 25:18. Wyszły na 2:1 w setach i były na autostradzie do zwycięstwa w całym meczu. Wtedy przebudziły się Serbki. Czwarta partia to zupełna odmiana i znacznie lepsza gra siatkarek z Bałkanów. Dzięki temu to one miały wszystko pod kontrolą i zasłużenie wygrały 25:22. O losach tego meczu decydował tie-break. Serbki miały w nim dwie piłki meczowe, jednak Polki się obroniły. Pokazały charakter i wygrały na przewagi 17:15, kończąc mecz w pięciu setach na swoją korzyść. Bohaterką została Julia Szczurowska, która zdobyła aż 35 punktów. Swoje dołożyły też Julita Piasecka (17) i Anna Obiała (10).
Serbia – Polska 2:3 (25:17, 19:25, 18:25, 25:22, 15:17)
W niedzielę starcie z Chinkami
Na zakończenie pierwszego turnieju fazy zasadniczej rozgrywanego w chińskim Nankinie Polki zmierzą się z gospodyniami. Mecz zaplanowano na godzinę 13:00 czasu polskiego, co jest dobrą wiadomością dla kibiców. Biało-czerwone podejdą do niego z kompletem trzech zwycięstw. Chinki rozpoczęły zdecydowanie gorzej, bo już na start przegrały z Czeszkami. Nie muszą się jednak martwić o wyniki, ponieważ mają zapewnioną grę w turnieju finałowym, który odbędzie się w Chinach. W niedzielę to Polki będą faworytkami do zwycięstwa.


























































