Robert Kubica zostanie w Formule 1? Jeśli tak, to w jakiej roli?

Strona głównaSporty motoroweRobert Kubica zostanie w Formule 1? Jeśli tak, to w jakiej roli?

Saga związana z Robertem Kubicą wciąż trwa. Nadal nie jest jasne, czy polski kierowca będzie w przyszłym roku widywany na padoku królowej sportów motorowych. A jeśli już się tam pojawi, to w jakim zespole i roli? Pytań jest wiele. Liczymy, że niedługo wyjaśni się przyszłość krakowianina.

Wyścigi długodystansowe czy Formuła 1?

Jakiś czas temu pisaliśmy, że Robert Kubica rozważa pożegnanie z Formułą 1. Nie było w tym nic dziwnego, zwłaszcza że Polak od 2020 roku pełni rolę kierowcy testowego w zespole Alfa Romeo, a oprócz tego stara się regularnie występować w wyścigach długodystansowych. Często jednak weekendy grand prix kolidowały ze sobą i krakowianin musiał odpuszczać starty w WEC na rzecz spędzania czasu w padoku królowej sportów motorowych. Kierowca liczył, że uda mu się dokonać pewnych zmian już w 2023 roku.

Czas mija, rok 2022 dobiega końca, a my nadal nie wiemy, jaka będzie przyszłość Kubicy w Formule 1. Polakowi, a zwłaszcza grupie Orlen bardzo zależy na utrzymaniu dobrych relacji z zespołem Alfy Romeo. To tylko potwierdza, że decyzja nie jest w pełni zależna od krakowianina. Zresztą on sam w rozmowach z dziennikarzami podkreśla, że czeka na rozwój wydarzeń pomiędzy jego partnerem, czyli Orlenem, a zespołem F1.

Źródło: Twitter @SokolimOkiem

Kubica w F1. Są jeszcze szanse?

Jak jeszcze w pierwszej połowie 2022 roku Robert Kubica rozważał rezygnację z Formuły 1 na rzecz wyścigów długodystansowych, to w ostatnim czasie ton wypowiedzi Polaka mocno się zmienił. Podczas Grand Prix Abu Zabi, kończącego sezon F1, krakowianin pytany był, czy to jego ostatni weekend w padoku. Cytowany przez racingnews365.com odpowiadał, że jeszcze tego nie wie.

Z kolei w ostatnim czasie portal sportowefakty.wp.pl zaznacza, że Polak wcale nie ma zamiaru rezygnować z Formuły 1. Szuka jednak miejsca, w którym byłby „przydatny”. Co to dokładnie oznacza? Kubica zdaje sobie sprawę, że mając 38 lat ciężko mu będzie otrzymać pełen angaż w królowej sportów motorowych. Chciałby jednak dostać możliwość jazdy bolidem w piątkowych treningach. To klucz w rozmowach z potencjalnym pracodawcą. Jeśli Alfa Romeo nie będzie w stanie mu tego zagwarantować, możliwe, że krakowianin zdecyduje się na zmianę zespołu. To tylko potwierdza, że nie chce on przesiadywać w padoku Formuły 1 bezczynnie.

Co z innymi opcjami?

W ostatnich tygodniach zaczęły pojawiać się informacje, że Robert Kubica kuszony jest występami w wyścigach długodystansowych w najwyżej klasie, czyli w Hypercar. Do tej pory ścigał się w LMP2, więc byłby to dla niego spory i prestiżowy awans. Jedną z opcji miało być Lamborghini, które pojawi się w WEC w 2024 roku, lecz włoski zespół postawił na innego, doświadczonego w Formule 1 kierowcę, a mianowicie na Romaina Grosjeana.

Bardzo możliwe, że rok 2023 upłynie Kubicy podobnie do 2022, z tym że, nie wiadomo w jakich zespołach. Kwestię Formuły 1 już wyjaśniliśmy, natomiast jeśli chodzi o LMP2 i Prema Orlen Team, to krakowianin nie był zadowolony z wielu aspektów pracy z włoską marką. W momencie pisania tego artykułu, przyszłość Kubicy wciąż nie była jasna. Czekamy więc na (tylko dobre) wieści związane z kierowcą. Liczymy, że przyszły rok będzie dla niego bardziej udany od tego, który powoli dobiega końca.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Adrianna Sułek wygrywa w Tallinnie i zostaje liderką światowych list

Adrianna Sułek doskonale rozpoczęła halowy sezon w pięcioboju. Młoda Polka wygrała mityng lekkoatletyczny w Tallinie z wynikiem 4702 punkty. Tym samym zawodniczka trenująca na...

Jarosław Lech mistrzem organizacji Levels Fight League

Polski zawodnik MMA Jarosław Lech w świetnym stylu został mistrzem organizacji Levels Fight League. Na gali Levels Fight League 7 w Amsterdamie jednogłośną decyzją...