Władimir Semirunnij kontynuuje fantastyczną serię w biało-czerwonych barwach. W niedzielę 8 marca został brązowym medalistą wielobojowych mistrzostw świata w łyżwiarstwie szybkim. Zawody rozgrywano w holenderskim Heerenveen. Reprezentant Polski fantastycznie spisywał się w trzech pierwszych konkurencjach, a miejsce medalowe dał mu występ na 10 000 metrów. To jedyny polski medal w Heerenveen.
Wicemistrz olimpijski stanął na wysokości zadania
Tegoroczne wielobojowe mistrzostwa świata w łyżwiarstwie szybkim odbywały się w dniach 5-8 marca w Heerenveen. Spore nadzieje przed ich startem wiązaliśmy z występem Władimira Semirunnija, czyli wicemistrza olimpijskiego na 10 000 metrów. Do Holandii poleciał walczyć o medal, choć wiedzieliśmy, że krótkie dystansy nie są jego mocną stroną. Spisywał się jednak znakomicie.
Władimir Semirunnij rozpoczął od rekordu życiowego na 500 metrów. Pojechał 36.69, co dawało mu dziewiąte miejsce w stawce. Zdecydowanie lepiej poszło mu na 5000 metrów. Tym razem pojechał 6:08.15, co było trzecim wynikiem w stawce. Po 2 z 4 konkurencji plasował się tuż za podium klasyfikacji generalnej. W niedzielę panczeniści rozpoczęli od startu na 1500 metrów. W nim reprezentant Polski zajął piąte miejsce z czasem 1:45.06. Wciąż zajmował czwarte miejsce w generalce, jednak chciał zaatakować podium. Ostatnią konkurencją był bieg na 10 000 metrów. W nim Władimir Semirunnij spisał się bardzo dobrze, zajmując drugie miejsce z czasem 12:34.37. Dzięki temu rzutem na taśmę awansował na trzecie miejsce, zdobywając brązowy medal. Niewiele zabrakło mu do srebra. Mistrzem świata został Norweg Sander Eitrem, a drugi był Czech Metodej Jilek.
Jak poszło Polakom w innych konkurencjach?
Mistrzostwa Świata w Heerenveen były oficjalnym zakończeniem sezonu dla panczenistów. Jak poszło pozostałym Polakom? Blisko podium w wieloboju sprinterskim była Kaja Ziomek-Nogal, która zajęła czwarte miejsce. W tej konkurencji startowały jeszcze Martyna Baran (12.) i Karolina Bosiek (24.). Z powodu problemów zdrowotnych po pierwszym dniu z rywalizacji wycofał się Damian Żurek, który plasował się wówczas na ósmym miejscu. W wieloboju sprinterskim startowali też Piotr Michalski (10.) i Marek Kania (11.). W wieloboju na długich dystansach na 18. miejscu zmagania zakończyła Zofia Braun.

























































