STS KOD PROMOCYJNY

Puchar Billie Jean King. Kontuzje Igi Świątek i Magdaleny Fręch. Czy Polki są gotowe na Kazachstan?

Autor: Joanna Sobczykiewicz
Strona głównaTenisPuchar Billie Jean King. Kontuzje Igi Świątek i Magdaleny Fręch. Czy Polki...

W dniach 14-15 kwietnia reprezentacja Polski będzie rywalizować w tenisowym Pucharze Billie Jean King. W składzie biało-czerwonych początkowo miała wystąpić Iga Świątek, lecz ze względu na problemy zdrowotne, Polka musiała wycofać się z turnieju. Ogłoszono, kto ją zastąpi w rywalizacji z Kazachstanem. To jednak nie koniec problemów naszej reprezentacji w związku z urazami.

Puchar bez Świątek i Fręch

Początkowo awizowano, że w składzie reprezentacji Polski na mecz z Kazachstanem znajdzie się Iga Świątek, którą ominęła już rywalizacja w Pucharze Billie Jean King w poprzednim roku. W tamtym okresie spotkania te były bardzo zbliżone do terminów starć w WTA Finals, dlatego też 21-liderka światowego rankingu WTA musiała podjąć ciężką decyzję i zrezygnować z gry w reprezentacji. Liczyła jednak, że uda się jej pomóc biało-czerwonym w kwietniu, gdy ich rywalkami będą Kazaszki.

Niestety, ale i tym razem Świątek nie będzie mogła wziąć udziału w Pucharze Billie Jean King. Z udziału w turnieju wykluczyła ją kontuzja, przez którą Polka zrezygnowała także z udziału w prestiżowych zawodach Miami Open.

Kontuzji w biało-czerwonej kadrze jest niestety więcej. Kilka dni przed rozpoczęciem pucharowych zmagań poinformowano, że z udziału w turnieju musi zrezygnować także Magdalena Fręch, która nabawiła się urazu nadgarstka.



Sensacyjne powołanie za Świątek

Oficjalnie poznaliśmy już kadrę biało-czerwonych. Zacznijmy może od dość zaskakującego powołania za kontuzjowaną liderkę światowego rankingu WTA. Mowa o Weronice Ewald, utalentowanej 17-latce, którą w mediach dość często nazywano „drugą Świątek”.

Oprócz niej w kadrze znalazły się: Magda Linette, Alicja Rosolska oraz Weronika Falkowska. Wcześniej mówiono, że opoką reprezentacji ma być Iga Świątek. Pod jej nieobecność wydaje się, że taka rola spadnie na Linette, która może pochwalić się najwyższym miejscem w swojej dotychczasowej karierze w rankingu WTA. Polka zajmuje w nim 19. lokatę.

Przed biało-czerwonymi trudne zadanie, ponieważ w szeregach Kazaszek znajduje się między innymi Jelena Rybakina, z którą nie najlepsze wspomnienia ma ostatnio Świątek. Oprócz niej w kadrze rywalek znalazły się: Julia Putincewa, Anna Danilina, Gozal Ainitdinowa, Żanel Rustemowa i Arużan Sagandikowa.

Mecze odbędą się w dniach 14-15 kwietnia w Astanie. Stawką rywalizacji będzie awans do Billie Jean King Cup Finals. W poprzednim roku biało-czerwone nie dotarły do fazy pucharowej.

Terminarz Billie Jean King Cup 2023

Zasady turnieju nie są skomplikowane. Na początek zaplanowano cztery mecze singlowe, a w przypadku remisu 2:2 odbędzie się decydujące starcie, tym razem w deblu.

Piątek, 14 kwietnia 2023 roku – rozpoczęcie około godziny 9.30 czasu polskiego

  • Pierwszy mecz singlowy;
  • Drugi mecz singlowy;

Sobota, 15 kwietnia 2023 roku – rozpoczęcie około godziny 9:30 czasu polskiego

  • Trzeci mecz singlowy;
  • Czwarty mecz singlowy;
  • Opcjonalny mecz deblowy.
Joanna Sobczykiewicz
Joanna Sobczykiewicz
Cześć! Sport jest obecny w moim życiu od wielu lat, a od 2021 roku mogę pochwalić się tytułem absolwentki Uniwersytetu Jagiellońskiego na kierunku Zarządzania w Turystyce i w Sporcie. Interesuję się piłką nożną — zwłaszcza polskimi ligami, tenisem oraz Formułą 1. Biegle mówię w języku hiszpańskim, a na swoim koncie mam wiele przeprowadzonych wywiadów m.in. z Igorem Angulo i Juanem Ramonem Rochą.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

400 PLN za gola Holandii w meczu z Turcją

Gdy po zarejestrowaniu się w STS z kodem GOL400 wytypujemy poprawnie gola Holandii w meczu z Turcją to poza standardową wygraną dodatkowo zgarniamy bonus w wysokości...

Polacy w Serie A. Jak statystyki biało-czerwonych w calcio?

We Włoszech niezmiennie występuje najliczniejsza kolonia polskich piłkarzy za granicą. Powietrze w Italii najwidoczniej sprzyja biało-czerwonym i w tym sezonie zobaczymy kilka, nowych twarzy...