Jelena Rybakina po fantastycznym meczu pokonała w trzech setach Arynę Sabalenkę i została mistrzynią Australian Open 2026. W wielkim finale nie zabrakło emocji i zwrotów akcji. Kazaszka w decydującej partii przegrywała już 0:3, jednak odwróciła losy meczu i osiągnęła wielki sukces. To dla niej drugi tytuł wielkoszlemowy w karierze po tym, jak w 2022 roku triumfowała w Wimbledonie.
Wielkie emocje w finale i piękne zwycięstwo Rybakiny
W tym roku do wielkiego finału Australian Open dotarły Białorusinka Aryna Sabalenka (1. WTA) i Kazaszka Jelena Rybakina (5. WTA). To zapowiadało nam wielkie emocje i tenis na najwyższym światowym poziomie. Kibice się nie zawiedli. Obie stoczyły fantastyczny bój, dając z siebie wszystko. Faworytką wydawała się Sabalenka, która jest liderką światowego rankingu i liczyła na trzeci w karierze triumf w Melbourne. Swoje aspiracje miała też Rybakina.
W spotkanie lepiej weszła tenisistka z Kazachstanu. Już w pierwszym gemie przełamała swoją rywalkę i zyskała cenną przewagę. Do końca premierowej odsłony umiejętnie pilnowała swojego podania, m.in. broniąc dwa breakpointy w ósmym gemie. Dzięki temu wygrała 6:4. Drugi set miał inny przebieg. Znów obie grały na wysokim poziomie, jednak tym razem długo nie było żadnego przełamania. Zanosiło się na tie-breaka. W 10. gemie jednak Sabalenka zaskoczyła Rybakinę, odbierając jej serwis. Partię wygrała 6:4 i w setach zrobiło się 1:1.
O losach triumfu w kobiecym Australian Open 2026 decydował trzeci set. Sabalenka szła za ciosem i z przełamaniem wygrywała już 3:0. Była na autostradzie to trofeum. Wtedy w fantastycznym stylu przebudziła się Jelena Rybakina. Zagrała koncertowo. Wygrała pięć gemów z rzędu i wyszła na 5:3. Przewagę utrzymała i partię zamknęła 6:4. Po ponad dwóch godzinach walki pokonała faworytkę i została nową mistrzynią turnieju wielkoszlemowego Australian Open.
Aryna Sabalenka (Białoruś, 1) – Jelena Rybakina (Kazachstan, 5) 4:6, 6:4, 4:6
Sabalenka pozostanie liderką rankingu WTA. Co ze Świątek?
Pomimo porażki w finale Aryna Sabalenka pozostanie liderką rankingu WTA. Na drugim miejscu utrzyma się Iga Świątek, która w Australian Open w ćwierćfinale musiała uznać wyższość przyszłej mistrzyni Rybakiny. Kazaszka awansuje na trzecie miejsce w zestawieniu, co jest jej rekordem życiowym. Jej strata do Polki to już niespełna 400 punktów. Niedługo poznamy kolejne plany startowe najlepszych tenisistek świata.





















































