Kacper Tomasiak zajął trzecie miejsce w konkursie indywidualnym na dużej skoczni podczas igrzysk olimpijskich 2026. Polak potwierdził, że na skoczniach we włoskim Predazzo czuje się znakomicie i w fantastycznym stylu wskoczył na podium, zdobywając swój drugi medal olimpijski. Pokazał klasę. Lepsi od niego okazali się tylko Domen Prevc i Ren Nikaido. W drugiej serii oglądaliśmy jeszcze Pawła Wąska i Kamila Stocha.
Kacper Tomasiak nie wyróżniał się na treningach
Kilka dni temu Kacper Tomasiak został sensacyjnym wicemistrzem olimpijskim na skoczni normalnej, choć przed startem igrzysk mało kto wymieniał go w gronie polskich nadziei medalowych. Liczyliśmy jednak na to, że na skoczni dużej również nawiąże do tego wyniku. Treningi nie dawały zbyt wielu powodów do optymizmu. W nich plasował się głównie w drugiej i trzeciej dziesiątce. Zdecydowanie lepiej spisywał się Kamil Stoch. Przełamanie przyszło jednak w sobotę, gdy w serii próbnej przed konkursem Kacper Tomasiak zajął trzecie miejsce, co rozbudziło nadzieje kibiców.
Po pierwszej serii był czwarty. W drugiej skoczył po medal
W pierwszej serii konkursowej nie brakowało zaskoczeń. Już na tym etapie z rywalizacją pożegnało się kilku fantastycznych zawodników, w tym Stefan Kraft, Marius Lindvik czy Timi Zajc. Daleko był też Anze Lanisek. Kacper Tomasiak skoczył kapitalnie. Wylądował na 133 metrze i po swojej próbie na krótko objął prowadzenie. Później wyprzedziło go jeszcze trzech skoczków. Młody Polak plasował się na czwartej pozycji, czyli doskonałej do ataku na podium. Do drugiej serii awansowali też Paweł Wąsek (12. miejsce) i Kamil Stoch (19.). Prowadził Japończyk Ren Nikaido z dużą przewagą nad Słoweńcem Domenem Prevcem i Norwegiem Kristofferem Eriksenem Sundalem.
W drugiej serii Kacper Tomasiak zaatakował podium. Skoczył 138,5 metra i jasne stało się, że może zagrozić faworytom. Objął prowadzenie i czekał na to, co zrobią inni. Presji nie wytrzymał Sundal, który skoczył trzy metry bliżej i w gorszym stylu. Już wtedy wiedzieliśmy, że Kacper Tomasiak ma medal. Po złoto skoczył Domen Prevc, który skoczył 141,5 metra. Kończący drugą serię Ren Nikaido spisał się słabiej i ostatecznie został wicemistrzem olimpijskim. Kamil Stoch w swoim ostatnim indywidualnym konkursie na igrzyskach zajął 21. miejsce, a Paweł Wąsek finiszował na 14. pozycji.
Trzeci medal dla Polski na ZIO 2026
Kacper Tomasiak w wieku 19. lat został multimedalistą olimpijskim. Na koncie ma już srebro i brąz wywalczone dla Polski w 2026 roku w edycji Mediolan – Cortina. Łącznie nasza reprezentacja ma już trzy medale po tym, jak w piątek 13 lutego wicemistrzem olimpijskim w biegu na 10 000 metrów został panczenista Władimir Semirunnij. Wierzymy, że to nie koniec medalowych emocji z udziałem biało-czerwonych.

























































