Dziki Warszawa odnieśli historyczny sukces w europejskich pucharach, awansując do finału rozgrywek ENBL. W półfinale Warszawianie pokonali rumuński CSO Voluntari 87:80 po fantastycznej pogoni w drugiej połowie meczu. Dzięki temu w czwartek zagrają w Weissenfels. Rywalem podopiecznych trenera Marco Legovicha będzie lepszy z pary Syntainics MBC – Manchester Basketball.
Droga Dzików Warszawa do Final Four ENBL
W tym sezonie rozgrywek European North Basketball League Dziki Warszawa spisują się znakomicie. Zajęli trzecie miejsce w grupie C w fazie zasadniczej, co dało im siódmą lokatę w tabeli łącznej. Dzięki temu Warszawianie bez problemu awansowali do fazy pucharowej. W play-offach najpierw pokonali 97:84 Valmiera Glass Via z Łotwy, a następnie w dwumeczu okazali się lepsi od greckiego Iraklisu, co było małym zaskoczeniem. Otworzyło im to drogę do turnieju Final Four rozgrywanego w Weissenfels w Niemczech.
Fantastyczny mecz i awans Dzików do finału ENBL
W półfinale turnieju Final Four Dziki Warszawa mierzyli się z rumuńskim CSO Voluntari, czyli triumfatorem poprzedniej edycji. To rywale byli nieznacznymi faworytami bukmacherów po tym, jak zajęli trzecie miejsce w tabeli łącznej. Spotkanie od początku było wyrównane. Pierwsza kwarta to walka kosz za kosz. Choć Warszawianie dwukrotnie odskakiwali na kilka punktów, to jednak Rumuni szybko odrabiali straty. Po pierwszej kwarcie Dziki prowadzili 21:20. Prowadzenie koszykarze ze stolicy Polski utrzymywali do połowy drugiej kwarty. Wtedy skuteczniej zagrali rywale, którzy nie tylko odrobili straty, ale też wyszli na prowadzenie 48:41. Podopieczni trenera Marco Legovicha znaleźli się w trudnym położeniu.
Decydująca dla losów tego spotkania była trzecia kwarta. Dziki Warszawa zaczęli słabo i w pewnym momencie przegrywali już 43:53. Wtedy jednak rozpoczęli marsz po odzyskanie prowadzenia. Warszawscy koszykarze szybko odrobili straty, a następnie przejęli inicjatywę. Po trzech kwartach prowadzili 66:60. W ostatniej kwarcie zagrali bardzo odpowiedzialnie. W pewnym momencie ich przewaga wzrosła już do 10 punktów. Mieli wszystko pod kontrolą i wygrali ten mecz 87:80, meldując się w wielkim finale. Najwięcej punktów dla Dzików rzucili: Tahlik Chavez (21), Landrius Horton (19) i Darnell Edge (17).
Voluntari – Dziki Warszawa 80:87 (20:21, 28:20, 12:25, 20:21)
Dziki poprawili wynik z poprzedniego sezonu
Dla Dzików z Warszawy to drugi Final Four europejskich rozgrywek z rzędu. Przed rokiem również grali o tytuł w European North Basketball League. Wówczas w półfinale przegrali z Newcastle Eagles. Turniej zakończyli z brązowymi medalami po tym, jak w małym finale pokonali 80:78 Inter Bratysława. Już wiemy, że poprawili ten wynik. Warszawianie mają apetyt na puchar, a finał zaplanowano na czwartek 23 kwietnia.


























































