Kamil Majchrzak po ponad dwugodzinnej bitwie pokonał Alexa De Minaura i zdobył pierwszy tytuł w cyklu ATP w swojej karierze. Dokonał tego na kortach trawiastych w holenderskim 's-Hertogenbosch. Polski tenisista w drodze po życiowy sukces pokonał gwiazdy światowego tenisa. W wielkim finale ATP 250 Libema Open 2026 zwyciężył 6:3, 2:6, 7:6 szóstego na świecie Australijczyka Alexa De Minaura.
Kamil Majchrzak rósł z meczu na mecz w 's-Hertogenbosch
Za nami fantastyczny turniej Kamila Majchrzaka (76. ATP). Od początku zmagań na trawie w holenderskim 's-Hertogenbosch spisywał się znakomicie i pokonał kilku wyżej notowanych rywali. W ćwierćfinale zaskoczył wszystkich i wyeliminował w dwóch setach turniejową jedynkę Kanadyjczyka Feliksa Auger-Aliassime’a (4. ATP). W półfinale poszedł za ciosem i nie dał żadnych szans byłemu liderowi światowego rankingu Rosjaninowi Daniiłowi Miedwiediewowi (8. ATP). Dzięki temu awansował do pierwszego finału turnieju ATP w swojej karierze i rozbudził apetyty kibiców na wielki sukces.
Heroiczny bój, dwie godziny walki i historyczny sukces Majchrzaka
W finale przeciwnikiem Kamila Majchrzaka był rozstawiony z dwójką Australijczyk Alex De Minaur (6. ATP). To rywal był zdecydowanym faworytem do zwycięstwa. Spotkanie jednak kapitalnie rozpoczęło się dla Polaka. To on jako pierwszy przełamał już w drugim gemie, dzięki czemu wypracował sobie przewagę. Po chwili wygrał swoje podanie i na tablicy wyników zrobiło się 3:0. Następnie Majchrzak grał bardzo odpowiedzialnie przy swoim serwisie i premierową odsłonę zamknął wynikiem 6:3.
Drugi set miał zupełnie inny przebieg. W nim dobrze zagrał Alex De Minaur, który jako pierwszy zyskał przewagę przełamania. Choć Polak odrobił straty, to jednak od stanu 2:2 cztery kolejne gemy padły łupem Australijczyka i z perspektywy naszego tenisisty było 2:6. O losach tytułu w 's-Hertogenbosch decydował trzeci set. Obaj skupili się na utrzymaniu jakości swojego serwisu. Tak było do stanu 3:3. Wtedy przełamanie zanotował Polak. Po chwili prowadził przy swoim podaniu 40:15 i był blisko wyjścia na 5:3. Rywal jednak odrobił straty i gra się wyrównała. Doszło do tie-breaka. Ten był popisem naszego tenisisty. Kamil Majchrzak wygrał tie-break 7:5, notując największy sukces w dotychczasowej karierze. Po raz pierwszy zwyciężył w turnieju cyklu ATP.
Kamil Majchrzak (Polska) – Alex De Minaur (Australia, 2) 6:3, 2:6, 7:6(5)
Historyczny awans w rankingu ATP
Kamil Majchrzak osiągnął wielki sukces, co zaowocuje awansem w rankingu ATP. Do turnieju w Holandii przystępował jako 76. zawodnik świata. Do swojego dorobku dopisze 250 punktów, co da mu awans o 29 pozycji. W najnowszym notowaniu będzie na 47. pozycji, co jest najlepszym wynikiem w jego dotychczasowej karierze. Polak znalazł się na liście zawodników zgłoszonych do turnieju w Londynie, który rusza już 15 czerwca. Nie wiadomo jednak, czy nie zrobi sobie przerwy, aby odpocząć przed kolejnymi turniejami, w tym Wimbledonem.







































































