Orlen Wisła Płock przegrała 25:26 z francuskim HBC Nantes na otwarcie rozgrywek Ligi Mistrzów EHF. Nafciarze stoczyli zacięty bój z Francuzami. Długo gonili wynik, a o ich porażce zadecydował rzut karny podyktowany w ostatniej sekundzie meczu. Podopieczni Xaviego Sabate rozpoczęli rozgrywki od porażki i w kolejnych meczach muszą regularnie punktować, aby powalczyć o awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów.
Jechali do Francji podbudowani zdobyciem Superpucharu Polski
Zawodnicy Orlen Wisły Płock pojechali do Francji podbudowani pewnym zwycięstwem z Industrią Kielce w starciu o Superpuchar Polski. Pod koniec sierpnia wygrali 27:24 z odwiecznym rywalem, zapisując na swoim koncie kolejne cenne trofeum. Do tego udanie weszli w rozgrywki ligowe, pokonując aż 46:19 MMTS Kwidzyn. W Lidze Mistrzów poziom trudności wzrastał i już w pierwszej kolejce Nafciarze mierzyli się z brązowym medalistą edycji 2024/2025 oraz ćwierćfinalistą poprzedniej edycji rozgrywek, czyli HBC Nantes.
Świetny początek nie wystarczył. Porażka po rzucie karnym w ostatniej sekundzie
Spotkanie we Francji rozpoczęło się fantastycznie dla szczypiornistów z Płocka. Szybko odskoczyli na kilka goli. Zaczęło się od 5:0, a w pewnym momencie na tablicy wyników było już 8:3 dla Orlen Wisły Płock. Wtedy jednak gospodarze odzyskali wigor i zaczęli stopniowo odrabiać straty. Płocczanie popełniali błędy i jeszcze przed przerwą Francuzi doprowadzili do wyrównania. Zespoły schodziły na przerwę przy wyniku 11:11.
Po zmianie stron Nantes poszło za ciosem i przejęło przewagę. Ta część gry toczyła się pod dyktando gospodarzy. W 40. minucie Francuzi prowadzili 18:15 i wydawało się, że pewnie zmierzają po zwycięstwo. Do tego czerwoną kartką ukarany został Oriol Rey z Płocka. Wicemistrzowie Polski nie dawali za wygraną i w 55. minucie doprowadzili do wyrównania 23:23. Końcówka była niezwykle emocjonująca. Dramaturgii dodała jej kontuzja sędziego głównego, która spowodowała dodatkową przerwę. Na 39 sekund przed końcem meczu do siatki trafił Dawid Dawydzik i było 25:25. Niestety w ostatniej sekundzie spotkania rywale otrzymali rzut karny. Noam Leopold go wykorzystał i zapewnił Nantes zwycięstwo 26:25. Najwięcej goli dla Nafciarzy rzucili Dawid Dawydzik (7), Mitja Janc (6) i Zoran Ilić (4).
HBC Nantes – Orlen Wisła Płock 26:25 (11:11)
Kiedy kolejny mecz Orlen Wisły Płock w Lidze Mistrzów?
Kolejne spotkanie w tej edycji Ligi Mistrzów EHF Orlen Wisła Płock rozegra w czwartek 17 września, gdy przed własną publicznością podejmie niemiecki MT Melsungen. Musi wygrać, aby zdobyć pierwsze punkty i pozostać w grze o awans do rundy głównej rozgrywek, które w tym sezonie debiutują w nowym formacie. Orlen Wisła Płock gra w grupie B, w której występuje jeszcze macedoński Vardar Skopje. Drugim polskim przedstawicielem w rozgrywkach jest Industria Kielce, która na otwarcie zmagań w grupie F wygrała z HC Kriens.

























































