Polska wygrała 90:78 z Austrią w pierwszym meczu grupy F pierwszej rundy eliminacji do mistrzostw świata 2027 w koszykówce mężczyzn. W Gdyni byliśmy świadkami wyrównanego starcia. Zadecydowała końcówka, w której Polacy wykazali się większą skutecznością i zaowocowało ich doświadczenie. Odnieśli zasłużone zwycięstwo i udanie rozpoczęli walkę o awans na duży turniej.
Przed meczem Polacy byli zdecydowanymi faworytami
Jeszcze przed rozpoczęciem meczu eksperci koszykarscy oraz analitycy STS wskazywali na to, że to Polacy są zdecydowanymi faworytami do zwycięstwa. W ostatnich latach więcej znaczą w światowej koszykówce. Pod wodzą trenera Igora Milicica wykonują stały progres. Do tego polscy koszykarze grają w coraz lepszych klubach Starego Kontynentu. Z drugiej strony nigdy nie wolno lekceważyć rywali i trzeba zawsze grać na 200%. Na to liczyli kibice zgromadzeni w hali Polsat Plus Arena w Gdyni.
Wyrównany bój. Druga połowa na korzyść Polaków
Od początku tego meczu Igor Milicić musiał radzić sobie z problemami. Wszystko dlatego, że z powodu problemów zdrowotnych czy występów w Eurolidze w kadrze zabrakło: Jordana Loyda, Aleksandra Balcerowskiego i Andrzeja Pluty. Drużyna musiała sobie radzić bez kilku liderów. Z drugiej strony w biało-czerwonych barwach debiutował Jerrick Harding grający na co dzień w Rytasie Wilno.
Czytaj więcej o koszykówce:
- Polska – Rumunia 86:41. Efektowne zwycięstwo polskich koszykarek
- Słowacja – Polska 55:62. Polki udanie rozpoczęły walkę o EuroBasket
- Turcja – Polska 91:77. Polacy żegnają się z EuroBasketem
Spotkanie trzymało w napięciu. Po Polakach było widać większe doświadczenie i kulturę gry. Rywale jednak nie odpuszczali. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 22:18 na korzyść biało-czerwonych. W drugiej kwarcie nasi zawodnicy odskoczyli już na 11 punktów. Po świetnej końcówce Austriacy odrobili część strat i do przerwy było już tylko 43:39. O losach tego meczu decydowała druga połowa. W trzeciej kwarcie biało-czerwoni byli już skuteczniejsi. Dorzucili kilka oczek i na tablicy wyników było 69:60. Ostatni fragment spotkania to kontynuacja dobrej gry naszych zawodników. Pewnie wygrali 90:78 i udanie rozpoczęli walkę o awans na trzecie mistrzostwa świata w swojej historii. Najwięcej punktów rzucili: Jerrick Harding (32), Mateusz Ponitka (17) i Michał Sokołowski (16).
Polska – Austria 90:78 (22:18, 21:21, 26:21, 21:18)
W poniedziałek mecz z Holandią
Polacy nie mają dużo czasu na odpoczynek. Drugie spotkanie w grupie F rozegrają już w poniedziałek 1 grudnia. Tym razem na wyjeździe z Holendrami, którzy w pierwszej kolejce nieoczekiwanie zaskoczyli Łotyszy, wygrywając z nimi 86:78. Spotkanie odbędzie się w Hadze i wydaje się, że to rywale są faworytami. Polaków stać jednak na przeciwstawienie się im i cenne zwycięstwo. Walka toczy się o zajęcie jednego z trzech pierwszych miejsc w grupie, co da awans do drugiej rundy eliminacji do mistrzostw świata 2027.
























































