Robert Lewandowski po raz 19. wpisał się na listę strzelców w tym sezonie La Liga. FC Barcelona bez większych problemów wygrała aż 4:0 z Betisem Sewilla i zbliżyła się do tytułu mistrzowskiego. Mecz od początku do końca toczył się pod dyktando zawodników Xaviego. Robert Lewandowski bramką odpowiedzią na hat-trick Karima Benzemy z Almerią, który zbliżył się do niego w klasyfikacji strzelców ligi hiszpańskiej. Walka o koronę króla strzelców będzie pasjonująca.
Mecz ustawiony już do przerwy
Barcelona dość szybko rozpoczęła strzelanie. Już w 14. minucie gry powracający po kontuzji obrońca Andreas Christensen wykorzystał dośrodkowanie Raphinhi i otworzył wynik meczu. Z perspektywy wyniku ważna była 33. minuta. To wtedy za dwie żółte kartki z boiska wyleciał Edgar Gonzalez i Barcelona grała w przewadze. Trzy minuty później wykorzystał to Robert Lewandowski. Otrzymał płaskie podanie od Julesa Kounde i pewnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Trafił po dłuższej przerwie na Camp Nou. Jeszcze do przerwy wynik na 3:0 podwyższył Raphinha, który wykorzystał podanie Sergiego Busquetsa.
Po przerwie gospodarze szukali kolejnych trafień, jednak brakowało im skuteczności. Jedną z sytuacji zmarnował Robert Lewandowski, który trafił w słupek. Później do końca meczu próbował jeszcze kilkukrotnie, jednak jego strzał z dystansu na korner sparował bramkarz, a rzut wolny trafił prosto w niego. Pod koniec meczu po indywidualnej akcji Ansu Fatiego bramkę samobójczą zdobył Guido Rodriguez i zrobiło się 4:0. Chwilę później na boisku zadebiutował zaledwie 15-letni Lamine Yamal, czym pobił klubowy rekord. Był nawet bliski strzelenia gola, jednak zabrakło mu nieco spokoju. Mecz zakończył się wynikiem 4:0 i już 2 maja Barcelona również przed własną publicznością podejmie Osasunę Pampeluna.
FC Barcelona – Real Betis 4:0 (3:0)
Benzema goni Lewandowskiego
W klasyfikacji strzelców La Liga Robert Lewandowski ma już 19. trafień. Goni go jednak Francuz Karim Benzema z Realu Madryt, który w sobotę popisał się hat-trickiem w domowym starciu z Almerię. Dzięki temu pomiędzy nimi już tylko dwie bramki różnicy, a do końca rozgrywek pozostało sześć kolejek. Walka o koronę króla strzelców do końca powinna być bardzo emocjonująca.