Michał Probierz i jego młodzieżówka w budowie. Wnioski po debiucie

Strona głównaPiłka nożnaReprezentacja PolskiMichał Probierz i jego młodzieżówka w budowie. Wnioski po debiucie

Reprezentacja Polski U-21 pod wodzą Michała Probierza przegrała z Grecją i zremisowała z Łotwą. Był to oficjalny debiut selekcjonera, który stara się na nowo poukładać młodzieżówkę, robiąc sobie tym samym przerwę od klubowej piłki. Jakie wnioski możemy wyciągnąć po tych dwóch meczach?

Debiut selekcjonerski Michała Probierza

Michałowi Probierzowi na pewno nie można zarzucić brak doświadczenia trenerskiego, lecz z pracą selekcjonera mierzy się po raz pierwszy w swojej karierze. Reprezentację U-21, czyli teoretycznie „zaplecze” seniorskiej kadry przejął 4 lipca 2022 roku po Macieju Stolarczyku. Kadra ma za sobą nieudany epizod eliminacji do mistrzostw Europy, dlatego tak ważna jest praca nad kolejnymi etapami przygotowań do eliminacji ME 2025, które z kolei ruszają w przyszłym roku.

Selekcjonerski debiut Probierza przypadł na mecz towarzyski Polaków z reprezentacją Grecji. Trener wielokrotnie podkreślał, że kadra, jaką powołał na to spotkanie oraz na drugie z Łotwą jest w budowie i wiele nazwisk może się zmienić. Zaznaczał także, że obserwuje wielu zawodników, którzy mogą być wartością dodaną dla reprezentacji U-21.

Wracając jednak do meczu z Grekami, Polacy i sam Probierz raczej nie zapamiętają go dobrze. Liczono na świetne widowisko i pokaz gry biało-czerwonych, jednak ostatecznie spotkanie zakończyło się porażką 0:1. Z początku nasza kadra starała się tworzyć sytuacje, lecz po tym, jak reprezentacja Grecji objęła prowadzenie, a selekcjonerzy zaczęli dokonywać roszad w jedenastce, mecz stracił na atrakcyjności. Grecy dowieźli korzystny wynik do końca, a Polakom przyszło liczyć na poprawę w meczu z Łotwą, który miał odbyć się kilka dni później.

Kolejna szansa kadry U-21

Reprezentacja U-21 mogła zrehabilitować się kilka dni później w Suwałkach, gdzie zaplanowano kolejny mecz towarzyski, tym razem z Łotwą. Rywal teoretycznie niżej notowany, więc tym razem nadzieje na lepszy rezultat były większe niż w przypadku starcia z Grekami. Biało-czerwoni byli stroną znacznie przeważającą i na brak sytuacji nie mogli narzekać, jednak tylko wykorzystali szansę i trafili do siatki. A stało się to już po tym, jak Łotysze objęli prowadzenie.

Mecz zakończył się remisem, który może i satysfakcjonował naszych rywali, ale na pewno nie reprezentację Polski U-21, selekcjonera Michała Probierza, czy kibiców. Spotkanie to było bardzo chaotyczne i wyglądało tak, jakby Polacy „za bardzo chcieli”. To oczywiste, że zależało im na dobrym wyniku, lecz brakowało konkretnego planu lub realizacji zamierzonych celów. Dodatkowo w naszą młodzieżówkę wkradła się presja i nic dobrego z tego nie wyszło.

Jakie wnioski przed Probierzem?

Moglibyśmy ocenić każdego z piłkarzy, a nawet i Michała Probierza, wytykając błędy, lecz uważamy, że na to jeszcze jest za wcześnie. Nie ma co bronić selekcjonera, że to jego pierwsze mecze, lecz należy mu dać czas na poukładanie kadry, która od dłuższego czasu nie funkcjonuje tak, jak by mogła. Potencjał jest, czas na konkretne działania.

Probierz podkreślał w wywiadach, że poza przerwą reprezentacyjną obserwuje liczne grono zawodników, a kadra, która weźmie udział w eliminacjach do mistrzostw Europy 2025 jeszcze nie jest zamknięta. Wręcz przeciwnie, trwa jej budowa. Kluczowy na pewno okaże się kontakt pomiędzy Probierzem a Czesławem Michniewiczem w związku z przyszłością kilku zawodników, którzy mogą grać zarówno w U-21, jak i w seniorskiej kadrze. Remis z Łotwą to ogromny niedosyt, lecz należy pamiętać, że był to tylko mecz towarzyski, służący sprawdzeniu piłkarzy i ustawień taktycznych. Jedno jest pewne. Nasza redakcja będzie bacznie śledzić losy młodzieżówki.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Dlaczego Malwiny Smarzek nie ma w kadrze polskich siatkarek?

Bez dwóch zdań Malwina Smarzek-Godek to jedna z najlepszych polskich siatkarek ostatnich lat. Jeszcze kilka miesięcy temu trudno było wyobrazić sobie reprezentację Polski bez...

Męczarnie i szczęście z Argentyną. Jak będzie z Francją? Echa meczu reprezentacji Polski

Ponad 14 milionów widzów oglądało w telewizji mecz Polski z Argentyną. Spora część, tak jak drużyna, cieszyła się z awansu. Nie brakuje jednak takich,...