Jannik Sinner obronił tytuł w turnieju wielkoszlemowym Wimbledon. Po raz drugi z rzędu został królem londyńskiej trawy. W wielkim finale w czterech setach pokonał Alexandra Zvereva. Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie i od początku trzymało w napięciu. Punktem zwrotnym była sytuacja w trzeciej partii, gdy Niemcowi nienaturalnie wygięła się noga i zaczął odczuwać ból w kolanie. Do końca jednak dzielnie walczył z rozpędzonym Sinnerem.
Sinner stanął przed szansą na obronę tytułu
Do tegorocznego Wimbledonu Włoch Jannik Sinner (1. ATP) podchodził jako obrońca tytułu i główny faworyt. W rankingu ATP prowadzi ze znaczną przewagą nad kolejnymi zawodnikami. Do tego na londyńskiej trawie nie oglądaliśmy Hiszpana Carlosa Alcaraza (2. ATP), który od kilku tygodni zmaga się z urazem i nie wiadomo, kiedy wróci na kort. Szyki Sinnerowi chciał pokrzyżować Niemiec Alexander Zverev (3. ATP), który nie tak dawno cieszył się z historycznego zwycięstwa w Roland Garros.
Pierwszy set dla Zvereva. Później wygrywał Sinner
Spodziewaliśmy się wysokiego poziomu i tak też było w finale. Od początku obaj byli znakomicie dysponowani w polu serwisowym. Na przestrzeni całego pierwszego seta oglądaliśmy tylko jednego breakpointa, jednak Niemiec wyszedł z opresji. Doszło do tie-breaka i w nim Alexander Zverev wygrał 9:7. Druga partia miała bardzo podobny przebieg. Tym razem obyło się bez breakpointa i znów decydował tie-break. Lepiej rozegrał go Sinner, wygrywając 7:2.
Trzeci set długo toczył się tak samo. Obaj pewnie wygrywali swoje gemy serwisowe. Dopiero w siódmym gemie Jannik Sinner bronił breakpointa. Do tego w tej grze Alexander Zverev nabawił się urazu kolana, gdy chciał zmienić kierunek biegu i jego noga przyblokowała się w stawie kolanowym. Nie wyglądało to dobrze, jednak Niemiec zacisnął zęby i grał dalej. Chwilę później dał się przełamać i Sinner wygrał seta 6:3. O losach czwartej partii decydowało jedno przełamanie. W siódmym gemie Włoch wykorzystał chwile zawahania Zvereva i wyszedł na 4:3. Zyskał przewagę, której już nie oddał. Zamknął partię 6:4 i całe spotkanie wygrał 3:1, po raz drugi z rzędu triumfując w wielkoszlemowym Wimbledonie.
Jannik Sinner (Włochy, 1) – Alexander Zverev (Niemcy, 2) 6:7(7), 7:6(2), 6:3, 6:4
Sinner pozostanie liderem. Zverev wskoczy na drugie miejsce w rankingu
Po Wimbledonie czeka nas małe przetasowanie w czołówce rankingu ATP. Oczywiście liderem z przewagą blisko 5000 punktów pozostanie Jannik Sinner. Na drugie miejsce wskoczy Alexander Zverev, który wyprzedzi kontuzjowanego Carlosa Alcaraza. Najwyżej z Polaków na 66. miejscu plasować się będzie Kamil Majchrzak, dwie lokaty niżej znajdzie się Hubert Hurkacz. Niedługo kolejne tenisowe wyzwania i etap przygotowań do turnieju wielkoszlemowego US Open.







































































