Jeremy Sochan oficjalnie rozwiązał kontrakt z San Antonio Spurs, zostając wolnym zawodnikiem w trakcie sezonu NBA. Reprezentant Polski od dłuższego czasu miał spore problemy z łapaniem minut i nie znajdował się nawet w rotacji, o czym wspominał trener ekipy z Teksasu, Mitch Johnson. W tym sezonie 22-letni zawodnik rozegrał tylko 28 meczów, notując średnio 13 minut na parkiecie. Teraz może szukać nowego pracodawcy.
Zabrakło transferu podczas Trade Deadline
O tym, że w San Antonio Spurs nie ma miejsca dla Jeremiego Sochana wiedzieliśmy od pewnego czasu. Reprezentant Polski dostał zielone światło od władz klubu do poszukiwania pracodawcy w okienku transferowym. Choć wstępne zainteresowanie wyraziło kilka zespołów, w tym m.in.: Chicago Bulls, Los Angeles Lakers, Dallas Mavericks czy Minnesota Timberwolves, to jednak do transferu nie doszło. Znacznie skomplikowało to sytuację polskiego koszykarza.
Czytaj więcej o Sochanie w San Antonio Spurs:
- Sochan wśród liderów. Spurs przegrali z Celtics
- Spurs przegrali z Cavaliers. Kilkanaście punktów Sochana
- Wielki mecz Sochana. Spurs wygrali z Philadelhpię 76ers
Rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron
Koniec przygody Sochana z San Antonio Spurs nastąpił już po Trade Deadline. Doszło do rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron, dzięki czemu Polak został wolnym agentem i może poszukiwać nowego pracodawcy. Informację o tym potwierdził klub z Teksasu za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych. Jeremy Sochan występował w San Antonio Spurs od lata 2022 roku, gdy klub ten wybrał go z numerem 9. w drafcie. Początkowo był ważną częścią drużyny i podstawowym wyborem trenera Gregga Popovicha. To zmieniło się dopiero wtedy, gdy zespół przejął Mitch Johnson. Do tego Polakowi przytrafiła się kontuzja, która uniemożliwiała mu optymalne przygotowanie do tej części sezonu. Poszukując nowych możliwości, Jeremy Sochan zdecydował się na pożegnanie ze Spurs, co wiąże się ze stratami finansowymi. Chce jednak grać i to dla niego jest najważniejsze.
Czy Jeremy Sochan zostanie w NBA?
Jeremy Sochan może szukać nowego pracodawcy, jednak nie jest to łatwe. Kluby mają już skompletowane kadry i Polak musi liczyć na nieoczekiwaną kontuzję lub inny zbieg okoliczności. Trudne położenie koszykarza potwierdził Marcin Gortat za pośrednictwem platformy X. Wskazał, że przed Polakiem najważniejszy moment w karierze. Czy Polak pozostanie w NBA? Kluczowe będą najbliższe tygodnie. Z pewnością ma potencjał, aby na lata pozostać w najlepszej lidze koszykarskiej świata.
























































