Jakub Szymański został Halowym Mistrzem Świata w biegu na 60 metrów przez płotki na Kujawy Pomorze 2026 w Toruniu. Polski sprinter spisał się fantastycznie i w wielkim finale pobiegł 7.40, co dało mu upragnione złoto. O 0,02 sekundy wyprzedził Hiszpana Enrique Llopisa. Jakub Szymański potwierdził swoją moc i dał Polakom pierwsze złoto Halowych Mistrzostw Świata od ośmiu lat. To trzeci krążek biało-czerwonych na imprezie w Toruniu.
Świetne starty Jakuba Szymańskiego przed finałem
Od początku zawodów w Toruniu Jakub Szymański potwierdzał dobrą formę. Pewnie wygrał swój bieg eliminacyjny z czasem 7.50, meldując się w półfinale. Na tym etapie zameldował się również Damian Czykier. W półfinale Jakub Szymański znów spisał się fantastycznie. Wygrał swój bieg z czasem 7.42, co było drugim wynikiem półfinałów. Bez większych problemów awansował do biegu medalowego. W finale zabrakło Damiana Czykiera, który zajął czwarte miejsce w swoim starcie.
Wielki finał Jakuba Szymańskiego
Jakub Szymański nie ukrywał, że wierzy w medal. Potwierdził to w wielkim finale. Choć zaczął nieco wolniej i na dystansie 60 metrów musiał szybko gonić, to jednak to się udało. Finiszował fantastycznie i pięknym rzutem na linię mety zapewnił sobie tytuł halowego mistrza świata z czasem 7.40. O 0,02 sekundy wyprzedził drugiego na mecie Hiszpana Enrique Llopisa, który zaskoczył swoich rywali, choć mało kto wymieniał go w gronie kandydatów do podium. Z brązowym medalem rywalizację zakończył Amerykanin Trey Cunningham, czyli najlepszy zawodnik półfinałów. Ten finiszował z czasem 7.43, choć jeszcze kilka godzin wcześniej miał 7.35. W finale jednak nie wytrzymał presji i przegrał bezpośrednią rywalizację z mistrzem.
Złoto w Toruniu to największy sukces w dotychczasowej karierze Jakuba Szymańskiego. Do tej pory na koncie miał mistrzostwo Europy z 2025 roku w Apeldoorn i wicemistrzostwo Europy z 2023 roku w Stambule. Teraz w końcu stanął na podium mistrzostw świata i od razu sięgnął po złoto. To znakomity prognostyk przed kolejnymi startami Jakuba Szymańskiego, w tym igrzyskami olimpijskimi 2028 w Los Angeles. Kibice liczą na to, że Polak pojedzie tam jako jeden z kandydatów do medalu.
Trzeci medal biało-czerwonych w Toruniu
Złoto Jakuba Szymańskiego to trzeci medal biało-czerwonych w Toruniu. Dorobek otworzyła sztafeta 4×400 metrów w składzie Kajetan Duszyński, Anna Gryc, Marcin Karolewski i Justyna Święty-Ersetic, która wywalczyła brąz. Później wicemistrzynią świata na 400 metrów została świetna Natalia Bukowiecka. Złoto dołożył Szymański. Co ciekawe, to pierwszy złoty medal Polaków w halowych mistrzostwach świata od ośmiu lat. Wówczas w Birmingham po złoto sięgali Adam Kszczot i męska sztafeta 4×400 metrów.























































