Choć Polska długo prowadziła 1:0, to jednak ostatecznie przegrała 2:3 z Kazachstanem w trzeciej kolejce mistrzostw świata dywizji 1A w hokeju na lodzie. Biało-czerwoni byli blisko sprawienia niespodzianki, jednak musieli uznać wyższość faworytów. To dla nich druga porażka na turnieju w Sosnowcu, jednak zachowują matematyczne szanse na awans. Przed nimi jeszcze mecze z Japonią i Litwą.
Polacy wierzyli w niespodziankę
Turniej w Sosnowcu nasi hokeiści rozpoczęli od zwycięstwa 3:2 nad Ukrainą. W drugiej kolejce jednak przyszła pierwsza porażka. Po zaciętym boju i serii rzutów karnych Polacy musieli uznać wyższość Francuzów. To skomplikowało drogę do awansu do hokejowej elity. Biało-czerwoni nie składali broni i liczyli na to, że uda im się sprawić niespodziankę w trzeciej kolejce. Za taką należałoby uznać ewentualne zwycięstwo z Kazachstanem, czyli spadkowiczem z elity, który pewnie wygrał dwa wcześniejsze mecze.
Długo prowadziliśmy. Niestety skończyło się porażką
Spotkanie z Kazachstanem rozpoczęło się dla Polaków idealnie. Już w drugiej minucie na listę strzelców wpisał się Patryk Wronka. Mogliśmy mówić o sporym szczęściu. Strzał Polaka poszybował wysoko nad bramką i odbił się od pleksy. Następnie krążek wrócił na górną siatkę i potoczył się, spadając za zaskoczonym bramkarzem, który trącił krążek do własnej siatki. Później rywale rzucili się do odrabiania strat, jednak nasi zawodnicy grali bardzo ofiarnie i odpowiedzialnie w obronie. Skromne prowadzenie 1:0 utrzymywało się aż do 48. minuty. Znakomicie w bramce spisywał się Tomasz Fucik.
Niestety napierający Kazachowie w końcu dopięli swego. W 48. minucie do wyrównania doprowadził Batyrlan Muratov. Wydawało się, że dojdzie do dogrywki. Niestety w 58. minucie na 2:1 trafił Semyon Simonov, a chwilę później na 3:1 dla Kazachów podwyższył Kirill Savitsky. Polaków stać było już tylko na zmniejszenie rozmiarów porażki, gdy kilka sekund przed końcem spotkania swojego gola strzelił Patryk Krężołek. Z perspektywy Polaków skończyło się 2:3. Niespodzianka była blisko, jednak to rywale byli skuteczniejsi. Polacy nie zrehabilitowali się za porażkę 1:3 na mistrzostwach świata elity z 2024 roku.
Kazachstan – Polska 3:2 (0:1, 0:0, 3:1)
Biało-czerwoni wciąż z szansami na awans
Polacy przegrali 2 z 3 dotychczasowych meczów mistrzostw świata dywizji 1A w hokeju na lodzie, jednak zachowują matematyczne szanse na awans. Zajmują czwarte miejsce w tabeli. Inne wyniki potoczyły się w ten sposób, że przy zwycięstwach w dwóch ostatnich kolejkach oraz wygranych Kazachstanu z Francją i Ukrainą, nasi zawodnicy mogą wskoczyć do TOP 2 i awansować do elity. Decydujące będą najbliższe mecze. Kolejny z nich już w czwartek 7 maja, gdy Polacy podejmą Japończyków. Początek spotkania o 19:30.




















































