Polska wygrała 4:2 z Japonią w czwartej kolejce mistrzostw świata dywizji 1A w hokeju na lodzie, które rozgrywane są w Sosnowcu. Decydująca była trzecia tercja, w której biało-czerwoni strzelili dwa gole. W starciu tym nie brakowało emocji i zwrotów akcji. Najważniejsze, że to podopieczni trenera Pekki Tirkkonena dopisali trzy punkty. Dzięki temu pozostają w grze o awans do elity.
Polacy musieli wygrać i liczyć na dobre wyniki w innych meczach
Sytuacja reprezentacji Polski po 3 z 5 meczów tegorocznych mistrzostw świata nie była najlepsza. Biało-czerwoni wygrali na otwarcie zmagań 3:2 z Ukrainą, jednak później zanotowali dwie porażki. Najpierw 2:3 po rzutach karnych z Francuzami, a później 2:3 z Kazachami, choć długo prowadzili 1:0. W efekcie wylądowali na czwartym miejscu w tabeli i znacznie oddalili się od awansu do hokejowej elity. W czwartej kolejce potrzebowali zwycięstwa nad Japonią oraz korzystnych wyników w innych meczach. Ten drugi warunek został spełniony. Kazachowie wygrali z Ukrainą, a Francuzi stracili punkt w meczu z Litwinami.
Ogromne serce do walki i zwycięstwo z Japończykami
W czwartkowy wieczór w Sosnowcu Polacy grali z Japończykami i byli faworytami bukmacherów. Turniej ten jednak dostarczył już wielu nieoczekiwanych wyników, więc niczego nie mogliśmy być pewni. Rozpoczęło się zgodnie z oczekiwaniami, bo w szóstej minucie na 1:0 trafił Dominik Paś, wykorzystując grę w przewadze. Niestety w 16. minucie do wyrównania doprowadził Chikara Hanzawa i takim wynikiem zakończyła się pierwsza tercja.
Druga tercja była niezwykle zacięta. W 32. minucie Polaków ponownie na prowadzenie wyprowadził Filip Komorski. Wydawało się, że wynik utrzyma się do końca tej części gry. Wówczas w 38. minucie na listę strzelców znów wpisał się Chikara Hanzawa i było 2:2. O losach tego meczu decydowała trzecia tercja. Polacy długo nie mogli znaleźć sposobu na dobrze dysponowanych Japończyków. Na osiem minut przed końcem gola strzelił Patryk Wronka. Rywale się odkryli i w końcówce do pustej bramki trafił Patryk Krężołek, ustalając wynik na 4:2 dla Polski. To niezwykle ważne zwycięstwo.
Japonia – Polska 2:4 (1:1, 1:1, 0:2)
Co musi się stać, żeby Polacy awansowali?
Po 4 z 5 kolejek Polacy zajmują drugie miejsce w tabeli, co daje im awans do hokejowej elity. Pewni awansu z pierwszej pozycji są już Kazachowie, którzy wygrali wszystkie cztery spotkania. Aby Polacy zachowali drugie miejsce, w piątek 8 maja muszą wygrać z Litwinami i liczyć na korzystne wyniki w dwóch pozostałych meczach. Biało-czerwoni wywalczą awans, jeżeli wygrają za trzy punkty i spełni się jeden z poniższych scenariuszów:
- Ukraina wygra z Japonią i Francja wygra z Kazachstanem (oba zwycięstwa za trzy punkty),
- Francja straci jakikolwiek punkt w meczu z Kazachstanem.
Najważniejsze jest to, aby biało-czerwoni wypełnili zadanie i pewnie pokonali Litwinów. Będą w komfortowej sytuacji, ponieważ swoje spotkanie rozegrają o 19:30, znając wyniki meczów Kazachstan – Francja (12:30) i Ukraina – Japonia (16:00). Awans do elity jest coraz bardziej prawdopodobny.

























































