Kacper Woryna zajął trzecie miejsce w zawodach Grand Prix Challenge we włoskim Terenzano i zapewnił sobie miejsce w cyklu Speedway Grand Prix 2027. Już teraz wie, że drugi rok z rzędu będzie walczył w zawodach Grand Prix o indywidualne mistrzostwo świata na żużlu. Ta sztuka nie udała się Maciejowi Janowskiemu i Dominikowi Kuberze, którzy w Terenzano zajęli dalsze miejsca i swoich szans będą szukać w kolejnych startach.
Zawody Grand Prix Challenge po raz pierwszy w Terenzano
W tym roku po raz pierwszy w historii zawody Grand Prix Challenge rozegrano na torze we włoskim Terenzano. Ma on wyjątkowe znaczenie dla polskiego żużla. To właśnie na nim w 2010 roku Tomasz Gollob zapewnił sobie zwycięstwo w SGP i tytuł indywidualnego mistrza świata. Kibice wierzyli, że przyniesie to szczęście Polakom startującym w Grand Prix Challenge, gdzie czterech najlepszych żużlowców zapewniało sobie miano stałego uczestnika cyklu Speedway Grand Prix 2027. Na starcie pojawili się m.in. Kacper Woryna, Maciej Janowski i Dominik Kubera.
Woryna w gronie czterech najlepszych. Znów będzie jeździł w SGP
Od początku zawodów w Terenzano dobrze spisywał się Kacper Woryna. Po czterech biegach miał na koncie 9 punktów i był o włos od awansu. W ostatnim swoim starcie dojechał na trzecim miejscu. Łącznie zgromadził 10 punktów i wyniki pozostałych biegów ułożyły się w ten sposób, że zapewnił sobie awans do kolejnego cyklu Speedway Grand Prix. W Terenzano zajął trzecie miejsce. Bezkonkurencyjny był Brytyjczyk Robert Lambert, a awans wywalczyli jeszcze Australijczyk Rohan Tungate i Szwed Kim Nilsson.
Dla Kacpra Woryny to świetna wiadomość. Zawodnik ten nie chciał ryzykować i pomimo wysokiego piątego miejsca w klasyfikacji generalnej obecnego cyklu Speedway Grand Prix, wziął udział w zawodach Challenge. Dzięki temu już teraz ma zapewniony kolejny sezon startów w gronie najlepszych żużlowców świata. Przypomnijmy, że w tym sezonie debiutuje w SGP i już w pierwszym starcie wygrał zawody Grand Prix Niemiec w Landshut, co było sporym zaskoczeniem. Po 6 z 10 rund ma na koncie 55 punktów i zajmuje piąte miejsce. Zgodnie z zasadami siedmiu najlepszych zawodników na koniec sezonu ma zapewnione prawo startu również w kolejnej edycji cyklu, jednak Kacper Woryna nie musi się już o to martwić.
Maciej Janowski i Dominik Kubera muszą szukać kolejnych szans
Zdecydowanie gorzej we Włoszech spisali się Maciej Janowski i Dominik Kubera. Ten pierwszy zgromadził siedem punktów, co dało mu dziewiąte miejsce. Dominik Kubera zdobył sześć punktów i został sklasyfikowany na 12. pozycji. To oznacza, że szans na awans do cyklu Speedway Grand Prix muszą poszukać w kolejnych startach. W obecnej edycji SGP zajmują odległe pozycje. Dominik Kubera jest 14. (28 pkt), a Maciej Janowski 19. (11 pkt). Kolejna runda indywidualnych mistrzostw świata odbędzie się 1 sierpnia. Tego dnia Łódź po raz pierwszy w historii będzie gospodarzem Grand Prix Polski.
































































































